wtorek, 16 sierpnia, 2022

Liwoczanie nagrali płytę

0
Liwoczanie nagrali płytę
Udostępnij:

Piętnastoosobowy zespół Liwoczanie połączyła pasja do śpiewania. Prezentują utwory ludowe, jak i biesiadne. Niedawno spełnili swoje największe marzenie i nagrali płytę.

Historia zespołu Liwoczanie sięga 2010 roku. Powstał przy Stowarzyszeniu Kobiet Gminy Brzyska „Liwoczanka”. Jego założycielem jest Maria Cisoń z Dąbrówki. Pani Maria poznała ludzi, którzy mają pasję, kochają muzykę, chcą śpiewać i mają dobre głosy. Z czasem udało im się stworzyć zespół śpiewaczy. Skład zespołu, do którego należy obecnie 15 osób – osiem kobiet i siedmiu mężczyzn, wyklarował się cztery lata temu. W zespole jest trzech muzyków, którzy grają na akordeonach.

Większość z członków zespołu jest już na zasłużonej emeryturze, a niektórzy jeszcze pracują zawodowo lub prowadzą gospodarstwa. Choć mają wiele zajęć, to kiedy pada hasło: Zbiórka na próbę, wszyscy meldują się w komplecie. Nie z przymusu i obowiązku, ale z przyjemności.

Kochają śpiewać

Kazimiera Baran, Maria Cisoń, Kazimierz Dudek, Henryka Jałowiec, Bernadetta Kolbusz, Maria Madejczyk, Danuta Marszałek, Teresa Nocek, Antoni Obryk, Maria Szot, Tadeusz Szot, Leszek Żyguła. Mariusz Chudy, Henryk Cisoń. To ci ludzie w 2015 roku weszli do studia nagraniowego Regnat w Woli Cieklińskiej i nagrali płytę, która nosi tytuł „…dla pokoleń”. Na krążku znajduje się 14 utworów, które tworzą klimat regionu, w którym mieszkają. Płyta ukazała początkiem 2016 roku.

Jak sami wspominają, to była ciężka praca, ale efekt jest dla nich samych zaskakujący. – Kilka razy nagrywaliśmy jedną piosenkę, później poprawki, dogrywanie indywidualne wokali, instrumentów, strojenie komputerowe, dziesiątki godzin spędzone w studio i jest. Jesteśmy amatorami, którzy kochają to, co robią. Jeśli jednak są ludzie, którzy chcą nas słuchać, to robimy to z przyjemnością już nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Dodatkowo możemy się od niedawna dzielić naszym śpiewem na płycie – podkreśla Maria Cisoń, założycielka zespołu Liwoczanie.

– To płyta, której można słuchać z przyjemnością. To było nasze marzenie. usłyszeć siebie na krążku, który już zostanie na zawsze w kartach historii gminy, w której mieszkamy – opowiada Antoni Obryk, członek zespołu Liwoczanie.

Na wielu scenach

„Liwoczanie” to jedyny zespół działający w gminie. Spotykają się raz w tygodniu i podczas prób ćwiczą, żeby być coraz lepszym. Wyróżniają ich stroje, które udało się im zakupić dzięki pieniądzom unijnym. Śpiewają zarówno piosenki ludowe, jak i biesiadne. Starają się wyłapać piosenki z swojego regionu, takie nietuzinkowe, które rzadko można usłyszeć.

Zespół to nieodłączny element każdej imprezy organizowanej w gminie Brzyska. Śpiewają na festynach, piknikach rodzinnych czy corocznych Dniach Liwocza. Występowali m.in. w Nowym Żmigrodzie, Jaśle, Gogołowie czy na Słowacji w partnerskim mieście Siroke.

Ja mogę powiedzieć tylko tyle – trwajcie, ile będę mógł, to pomogę – zaznacza wójt Rafał Papciak, który wspiera Liwoczan od momentu powstania. – Tych ludzi łączy pasja, ale także przyjaźń, Oni są jak jedna wielka rodzina. Mogą na siebie liczyć i to widać w ich relacjach. To jedna z wizytówek naszej gminy – dodaje gospodarz gminy, który chętnie chwali się zespołem śpiewaczym.

Wielu pomogło

Liwoczanie mają to szczęście, że oprócz Urzędu Gminy w Brzyskach i samego wójta, mogą liczyć na sporą liczbę ludzi, którzy nie przeszli obojętnie, kiedy usłyszeli, że chcą nagrać płytę.

– To miłe, kiedy wiesz, że są ludzie, którzy cieszą się z takich inicjatyw. Mogliśmy liczyć na wsparcie wielu osób m.in. parlamentarzystów z naszego regionu, samorządowców szczebla wojewódzkiego i powiatowego, a także firmy – wymienia Maria Cisoń. – Gdyby ktoś na początku naszej działalności powiedział nam, ze nabierze to takiego rozgłosu, pewnie zaśmiałabym się komuś w twarz. Dziś z pokorą i szacunkiem przyjmuję wszystko co się dzieje wokół nas. Dziękuję też mediom lokalnym i dziennikarzom, bo dzięki nim żyjemy i jesteśmy, więc muszę to podkreślić – kwituje z uśmiechem.

płyta

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst ukazał się w numerze 32 z dnia 10 sierpnia Tygodnika regionalnego Nowe Podkarpacie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj