Pamiętam ten jasielski adres – Wincentego Pola 25. Tu, w domku na parterze, przestronne pomieszczenie z dużym stołem, a na nim tworzony sztandar. Pochylona nad tkaniną kobieca sylwetka w okularach. To Pani Krystyna Kilarska w swej Pracowni Hafciarsko – Krawieckiej. Bywałem tamże, kiedy powstawały sztandary dla mojego Związku Nauczycielstwa Polskiego (1976) i także bliskiej mi Szkoły Podstawowej numer 1 (1978).
Krystyna Kilarska urodziła się przed 100 laty – 18 kwietnia 1926 w Felsztynie koło Lwowa. Od 1948 zamieszkała w Jaśle. Krawiectwa nauczyła się od mamy, Katarzyny, zawodowej krawczyni. Dyplom czeladniczy z zakresu krawiectwa otrzymała w 1963, zaś dyplom mistrzowski w 1965, po złożeniu przed komisją Izby Rzemieślniczej w Rzeszowie. Z haftem zetknęła się w dzieciństwie. Jej hafciarski talent objawił się jednak dopiero w wieku 30 lat.
„Wszystko zaczęło się od śmierci mojego męża Piotra, który zginął śmiercią tragiczną 5 czerwca 1956 – wspominała. W rok przed śmiercią zakupił mi maszynę hafciarską, o której bardzo marzyłam. Znana hafciarka z Krosna Danuta Kazalska zapoznała mnie z podstawowymi czynnościami jej obsługi. Nie przypuszczałam wówczas, że ta maszyna stanie się głównym narzędziem mojej pracy. Miałam wtedy na utrzymaniu troje dzieci (Janina – Inez, Mieczysław, Tadeusz, przyp. ZD) i rozpoczętą budowę domu. Musiałam zacząć nowe życie i pokonywać piętrzące się przede mną trudności. Mimo wielkiego cierpienia, postanowiłam, że życie swoje poświęcę dla dzieci i nigdy nie pozwolę, aby żyły w biedzie. Zaczęłam uczyć się haftu na maszynie, którą kupił mi mój mąż. Wyjątkowo szybko opanowałam tę czynność. Pierwsze zlecenie przyjęłam na wykonanie tarcz szkolnych. Z początku, w ciągu dnia, robiłam z trudem kilka tarcz dziennie, a kiedy doszłam do wprawy, kilkadziesiąt”
.Z kalendarium artystki wynika, że w 1967 założyła Artystyczną Pracownię Hafciarsko – Krawiecką już we własnym domu. Praktykowały tu uczennice szkoły zawodowej, które po egzaminie w Cechu Rzemiosł Różnych mogły pracować na własny rachunek.
W latach 1969 – 1999 powstało w Jej pracowni ponad 100 sztandarów – dzieł sztuki dla: szkół, organizacji politycznych i społecznych, strażaków, harcerzy, związków zawodowych, rzemieślników. Wiele z nich, także te wspomniane przeze mnie funkcjonują do dziś w przestrzeni publicznej.
Taki sztandar to nie tylko połączone dwustronnie ozdobnej tkaniny z frędzlami. To zapis idei, historii i tożsamości w formie wizualnej środowiska, dla którego powstał. Każdy jego detal – kolor, wzór, herb, motto – niesie znaczenie, które nie tylko zdobi, ale przede wszystkim w praktyce – komunikuje jako żywa opowieść o danej wspólnocie. Z natury dwustronny sztandar ukazuje podwójne przesłanie w symbolach czy wzorach. Z dopełnieniem wyhaftowanych słów opowiada o właścicielu dzieła jako swoistego kodu kulturowego, przepełnionego kolorami niczym emocjami i wartościami. Udany sztandar toż to wizualne uchwycenie zbioru symboli w formie i treści komunikatywnych już od pierwszego wrażenia.
Te sztandarowe dzieła były dla Krystyny Kilarskiej bodaj największymi dokonaniami w Jej unikalnym fachu.
Ze sztandarami zaczęła ostro, bo od wykonania jako pierwszych w życiu 14 sztandarów dla organizacji powiatowych Stronnictwa Demokratycznego województwa rzeszowskiego. Zleceniodawca miał tylko ogólny plan: z jednej strony na tle czerwonym stylizowany biały orzeł, ale nie miał wzoru. Na drugiej miał tylko herb (o wymiarach 5 x 4 cm) 14 miast powiatowych dla których te sztandary miały powstać. Projekty sztandarów wykonała sama. Natomiast herby miast na podstawie tych miniaturek, na siatce wykonała w należytej wielkości córka Inez, zdradzająca wyjątkowy talent malarski.
Po oddaniu 6 sztandarów sekretarz SD oznajmili, iż wszystkie orły na sztandarach mają dziób zwrócony w odwrotnym kierunku niż do drzewca, jak nakazuje regulamin. Pocieszył przy tym, że mało kto zwróci na to uwagę. Sztandary na życzenie Pani Krystyny natychmiast wróciły do pracowni. Jedna z uczennic Marysia w zamkniętym pokoju sam na sam ze sztandarami zajęła się „odwracaniem głów orłom”. Trudne, cierpliwe wypruwanie i haftowanie udało się.
Wtedy, wcześniej i później Krystyna Kilarska musiała zdobywać niezbędne materiały specjalistyczne. Wszystkie gatunki bajorków: srebrne, złote i kolorowe, mat, błysk, siekany, atłasy, brokaty, jedwabie, rypsy, szych, aksamity, tafty, bawełny, płótna.
Rodzaje nici zależne od rodzaju haftu; jedwabne, metalowe, srebrne i złote, jak szych czy bajor, frędzle, fryzy i inne detale konieczne do wyhaftowania sztandarów.
Jej pracowite życie, z powszechnym uznaniem, jakie miała w Jaśle, to z pewnością materiał na ciekawą opasłą biografię, w której powinny znaleźć się akapity poświęcone dzieciom. Najstarsza Inez, piosenkarka zadomowiła się w Baden, najmłodszy Tadeusz – absolwent UJ w Krakowie – wyemigrowali do Szwajcarii. Średni syn Mieczysław – wieloletni wiceprezes Spółdzielni Rzemieślniczej i właściciel prywatnej firmy do śmierci mieszkał w Jaśle.
Dokumentując ongiś twórczość jasielskich plastyków wspominałem już publicznie o Krystynie Kilarskiej wskazując, że Jej specjalnością był haft artystyczny, wyrażony w dziełach o charakterze unikatowym. Pani Krystyna posiadała przy tym rozległą wiedzę specjalistyczną, a wieloletnie doświadczenie pozwalało Jej na podejmowanie się najtrudniejszych zadań. „Haft artystyczny – wyznawała – nie ma dla mnie tajemnic”.
Pani Krystyna nieustannie się szkoliła tu i ówdzie. I sama dzieliła się tajnikami swej profesji.
Po otrzymaniu w 1964 uprawnień pedagogicznych prowadziła zajęcia na 3 – letnim kursie zawodowym przy Zakładzie Doskonalenia Zawodowego. Przez 17 lat uczyła dorosłych i młodzież na kursach wieczorowych: krawiectwa, hafciarstwa, dziewiarstwa i koronkarstwa.
Żyją wśród nas panie, uczestniczki licznych kursów, jakie Krystyna Kilarska prowadziła w terenie, dla gospodyń wiejskich organizowane przez Eugenię Szerląg z Powiatowego Związku Kółek Rolniczych w Jaśle. Pierwszy kurs kroju i szycia prowadziła w Soboniowie.
Sama tworzyła według projektów własnych i powierzonych, rozmaite dzieła haftu ręcznego: sztandary, proporce, godła państwowe, emblematy, dystynkcje, stroje ludowe dla zespołów folklorystycznych, baldachimy dla kościołów, ornaty, stuły, bieliznę kościelną, bluzki, kołnierzyki, serwety, obrusy, kapki do chrztu, pościel.
W strojach ludowych Jej dzieła, w bluzkach, spódnicach, halkach, fartuchach i gorsetach występowały jasielskie zespoły pieśni i tańca: „Pogórzanie” oraz „Pektowin”.
Wykonane przez Nią baldachimy do dziś służą w parafiach Jasła Krosna, Tarnowca, Niegłowic i w Brzyszczkach.
Krystyna Kilarska wykonywała też hafty angielskie, richelieu i inne. I to te – poza sztandarami uważała za największy swój dorobek. A praca nad nimi sprawiała Jej wiele radości.
Pamięta się też z Jaśle i okolicy haftowane przez nią suknie ślubne.
Materialne wytwory swej artystycznej pasji i rzemiosła prezentowała na krajowych i regionalnych wystawach rzemiosła artystycznego, między innymi w 1979 i w 1986 w Warszawie, uzyskując wiele nagród i wyróżnień.
Ze swej działalności animatora kultury pamiętam z 1976 triumf Krystyny Kilarskiej w konkursie „Najpiękniejsze hafty województwa krośnieńskiego” czy na regionalnych wystawach rzemiosła artystycznego oraz wyrobów upominkowych i pamiątkarskich w Muzeum Okręgowym w Rzeszowie.
Zaś syn Tadeusz wspominając rodzicielkę w 100 lecie Jej urodzin dodaje, iż wykonane przez Mamę polskie godło państwowe było pokazane na wystawie w polskim muzeum w Rapperswil w Szwajcarii.
Nasz Minister Kultury i Sztuki nadał Krystynie Kilarskiej w 1979 honorowy tytuł mistrza rzemiosła artystycznego. Zasłużenie. Jej dorobek artystyczny jest bogaty i różnorodny. W 1995 wydano w Warszawie album „Mistrzowie rękodzieła. Pół wieku cechowego rzemiosła artystycznego 1945-1995” z artykułem o naszej artystce.
Sylwetkę artystki przedstawił też obszernie Zdzisław Świstak, w ilustrowanym artykule, zamieszczonym w publikacji „JASIELSKIE SZTANDARY I CHORĄGWIE” z 2003.
Krystyna Kilarska (zmarła 31.05.2012) spoczywa na jasielskim Starym Cmentarzu.
W sobotę, 18 kwietnia 2026 o godzinie 8.00 w Sanktuarium Świętego Antoniego Padewskiego w Jaśle zostanie odprawiona Msza Święta za Świętej Pamięci Krystynę Kilarską w 100 lecie Jej Urodzin. Transmisja wideo i audio w Telewizji Jasło.
Zbigniew Dranka





































































