wtorek, 6 grudnia, 2022

Kochaj mnie i daj mi siebie – The Goodboys i Marek Jackowski

0
Udostępnij:

W rozgłośniach radiowych w których pracowałem, mieliśmy taki zwyczaj, że w dniu 1 listopada przypominaliśmy nagrania artystów, którzy odeszli. Również w tej rubryce chciałbym kontynuować ten wątek, z tym, że będę przypominał nagrania wykonawców, którzy zmarli właśnie tego roku. Śmierć Marka Jackowskiego zaskoczyła mnie kompletnie. Było sobotnie wczesne popołudnie 18 maja, gdy dostałem ten telefon, z informacją na którą nigdy nie czekam, na zegarze była godzina 12:55. Pisałem coś na komputerze i słuchałem radia. Zaskoczony przyciszyłem odbiornik, a później zacząłem gorączkowo przeglądać strony internetowe w poszukiwaniu informacji. Nikt o tym jeszcze nie pisał. O 13 w serwisie informacyjnym Polskiego Radia pojawiło się potwierdzenie tego, o czym wiedziałem już od kliku minut. Marek Jackowski zmarł we Włoszech w wieku 66 lat na zawał serca. Lider i współzałożyciel Maanamu, rozpoczynał swoją muzyczną karierę jako współpracownik zespołu Anawa, Marka Grechuty, z którym nagrał dwie płyty: „Marek Grechuta & Anawa” w 1970 i „Korowód” w 1971 roku. Z Grechutą współpracował do 1973 roku. W międzyczasie, pod koniec 1970 roku, wraz z Jackiem Ostaszewskim założył grupę Osjan. Po wydaniu debiutanckiego albumu grupy: „Ossian” w 1975 roku opuścił zespół i wraz z Milo Kurtisem założył zespół Maanam – Elektryczny Prysznic. Rok później wokalistą zespołu została Kora, a Kurtisa, który odszedł do grupy Osjan zastąpił John Porter. Po przetasowaniach osobowych w 1979 roku zespół skrócił nazwę do Maanam i rozpoczął swoją muzyczną drogę znaną wszystkim miłośnikom tej formacji. W latach dziewięćdziesiątych z powodzeniem próbowal swoich sił jako solista. Wydał dwa premierowe krążki: „No1” w 1994 roku oraz rok później „Fale Dunaju”. Po zawieszeniu działalności Maanamu w Sylwestra 2008 roku, poświęcił się graniu w założonym pod koniec 2007 roku wraz z Januszem „Yaniną” Iwańskim zespole The Goodboys. 19 czerwca 2010 roku ukazał się album zatytułowany po prostu „The Goodboys”. Na płycie znalazło się 15 utworów w większości autorstwa Marka i Janusza ”Yaniny” Iwańskiego. Krążek ciepło przyjęty przez fanów muzyka, raczej rzadko gościł na antenach stacji komercyjnych. A szkoda. Płytę promował utwór „Kochaj mnie i daj mi siebie”. Posłuchajmy.

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj