Redakcja portalu Twoje Jasło nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w dziale "Z prawa i z lewa". Poszczególne wypowiedzi są prywatnymi opiniami osób podpisanych pod tekstami.

Nie pójdzie do więzienia… na razie

107

Ewa K., była księgowa Towarzystwa Budownictwa w Jaśle miała trafić za kratki na dwa lata. Jednak ze względu na jej stan zdrowia, Sąd Okręgowy w Krośnie odroczył wykonanie kary

Końcem marca 2014 roku Sąd Okręgowy w Krośnie uznał, że Ewa K. pracując w TBS w Jaśle skradła ponad 230 tysięcy złotych. Sąd skazał ją na karę dwóch lat pozbawienia wolności, zawieszając ją na 5 lat. Dodatkowo sąd zobowiązał kobietę do naprawienia w całości szkody, którą wyrządziła. Spłatę sąd rozłożył na trzy raty. Według sądu, kara pozbawienia wolności w zawieszeniu miała być korzystna nie tylko dla Ewy K., ale i dla TBS. Kobieta będzie miała, bowiem większe możliwości naprawiania szkody, czyli spłacania skradzionych pieniędzy. Jak stwierdził sąd w uzasadnieniu, nie dość, że wszyscy ponosiliby koszty jej utrzymania w zakładzie karnym, to nie mogłaby naprawiać szkody. Dozór kuratora dawał możliwość kontrolowania przez sąd, czy kobieta systematycznie wykonuje ten obowiązek spłaty skradzionych pieniędzy.

Innego zdania był Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, gdzie apelację złożył prokurator rejonowy w Jaśle. Sąd apelacyjny zaostrzył karę. Wymierzył Ewie K. karę dwóch lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Dodatkowo ma też bezzwłocznie zwrócić przywłaszczone pieniądze.

Po tym wyroku Ewa K. zwróciła się do Sądu Okręgowego w Krośnie z wnioskiem o odroczenie wykonania kary. Kobieta wskazywała na okoliczności zdrowotne, które uniemożliwiają jej odbywanie kary pozbawienia wolności. Jej obrońca adw. Grzegorz Kazimierski wniósł o dopuszczenie opinii biegłego lekarza i tak też uczynił sąd. – Opinia biegłego jest jednoznaczna. Ewa K. w tej chwili jest w takim stanie zdrowia, że nie może trafić za kratki i odbywać kary pozbawienia wolności – stwierdził adwokat G. Kazimierski.

Sąd w grudniu ubiegłego roku wydał postanowienie o odroczeniu wykonania kary na okres 12 miesięcy, do 29 grudnia 2015 roku.

Andrzej Józefczyk

Tekst ukazał się w numerze 1 Tygodnika regionalnego „Nowe Podkarpacie” z 7 stycznia 2015 roku

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj