wtorek, 9 sierpnia, 2022

Ratując budżet samorząd łamie prawo?

0
Ratując budżet samorząd łamie prawo?
Udostępnij:

– Chcemy tylko to, co nam się prawnie należy – mówią właścicielki Bajkowego Prywatnego Przedszkola w Jaśle. Twierdzą, że władze miasta zaniżają należną im dotację. O swoje racje walczą w sądzie.

Utrzymanie przedszkoli publicznych to zadanie gminy. W Jaśle jest ich dziewięć, ale i tak miejsc dla dzieci wciąż brakuje. Widząc tę lukę, dwie przedsiębiorcze kobiety, szukające pomysłu na własną firmę, postanowiły uruchomić pierwsze w Jaśle prywatne przedszkole. Bajkowe Prywatne Przedszkole działa już od sześciu lat. Początkowo była to niewielka placówka, z czasem rozszerzyła swoją działalność. Dziś z jej usług korzysta ponad 120 dzieci, właścicielki rozwijają działalność, zatrudniają coraz więcej pracowników. W dobie kryzysu i rosnącego bezrobocia są przykładem na to, że jak się chce to można. Za ich przykładem poszli inni, na terenie miasta powstało jeszcze cztery inne prywatne przedszkola.

Ja to jednak u nas bywa przedsiębiorcy wiatr w oczy wieje. Zgodnie z ustawą o systemie oświaty prywatne przedszkola mają dostać do gminy nie mniej niż 75 proc. wydatków bieżących ponoszonych w przedszkolach publicznych w przeliczeniu na jednego ucznia określonych w budżecie. – Niestety od stycznia 2012 r. drastycznie obniżono nam dotację – mówi Danuta Pociask, współwłaścicielka Bajkowego Przedszkola. – Z podstawy naliczania dotacji dla przeszkoli niepublicznych odjęto bezprawnie kilka kosztów rodzajowych, co doprowadziło do obniżenia dotacji. Przy wyliczeniach nie uwzględnia się m.in. żywienia, dowozu dzieci, dokształcania nauczycieli.

Niesprawiedliwa uchwała

– Urząd Miasta nie bierze pod uwagę przedszkoli, które są przy zespołach szkolno-przedszkolnych. Wyznaczając podstawę do dotacji dla nas, dolicza się liczbę przebywających tam dzieci, ale kosztów prowadzenia tych placówek już się nie wlicza – mówi Pociask. – A przecież tam też mają wydatki typu: zatrudniony personel, a to dyrektor, nauczycielki, opiekunki, księgowa, kucharka, intendentka, oplata mediów media. Tego w ogóle urzędnicy nie biorą pod uwagę a przecież a dzielą wydatki przez liczbę wszystkich dzieci zaniżając sztucznie kwotę dotacji.

– Jesteśmy okradani w imię niesprawiedliwej uchwały łamiącej ustawę o systemie oświaty i finansach publicznych – podkreśla Teresa Tęcza, wicedyrektor przedszkola.

Kobiety zaskarżyły uchwałę w sądzie administracyjnym, teraz czekają na rozstrzygnięcie. To jednak nie pierwsza sprawa w sądzie, jaką wytoczyły władzom miasta.

– W ubiegłym roku mieliśmy kontrole z Urzędu Miasta. Przy obliczaniu dotacji do wydatków bieżących niestety nie zaliczono nam żywienia i nakazano zwrot ok. 30 tysięcy – relacjonuje pani Danuta. -Odwołałyśmy się do Samorządowej Komisji Odwoławczej w Krośnie, która odrzuciła nasze roszczenia uznając że urzędnicy mają rację.

Przedsiębiorcze kobiety nie odpuściły, zaskarżyły decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, 12 marca tego roku odbyła się rozprawa i wygrały. – To dowodzi, że żywienie jest wydatkiem bieżących i może być pokrywane z dotacji – podkreśla Tęcza.

Kolejne procesy

W Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Rzeszowie toczy się postępowanie o stwierdzenie nieważności uchwały Rady Miejskiej Jasła ze stycznia 2012 r.

– Nasz samorząd wyprzedził fakty, które dopiero teraz kształtują się w ministerstwie – twierdzi pani dyrektor. – Skontaktowałyśmy się z panem Lachiewiczem z RIO w Krakowie, to autorytet który szkoli, prowadzi konferencje na terenie całej Polski. Popatrzył tylko na uchwałę i mówi „to jest do wyrzucenia, co to za uchwala, kto to przyjął?”

– Naszym zdaniem władze miasta traktują nas, jako bardzo niewygodny podmiot, a my przecież chcemy tylko tego, by wypłacono nam to, co się nam prawnie należy. Nic więcej – podkreśla Tęcza.  

W sprawie Bajkowego Przedszkola interweniowała w UMJ Marta Zbrzeska, prezes Stowarzyszenia Przeszkoli Niepublicznych w Warszawie. Bez rezultatu.

– Dlaczego samorząd nie chce takiego przedszkola jak nasze? – pyta z ogromnym rozżaleniem w głosie pani Teresa. – Przecież jesteśmy dla nich najtańsi w utrzymaniu. Ościenne gminy zwracają pieniądze do UMJ, które idą na dzieci spoza terenu Jasła, a u nas aż połowa jest takich dzieci. Kosztujemy miasto raptem połowę tego, co wykazują urzędnicy mydląc radnym oczy. Przecież pieniądze za tymi dziećmi idą z tych gmin do budżetu miasta – podkreśla.

Kobiety zaskarżyły także dotację naliczoną za styczeń 2012 r. Sprawa toczy się w Sądzie Rejonowym w Jaśle. Zaskarżyły tylko jeden miesiąc, ponieważ opłaty sądowe są bardzo wysokie.

Ten sam system naliczania dotacji toczy się we wszystkich prywatnych przedszkolach w Jaśle. Na razie właściciele tylko się przyglądają walce „o swoje” Bajkowego Prywatnego Przedszkola.

Znamirowski: Dostają od miasta bardzo dużo

– Rodzice, którzy posyłają dziecko do miejskiego przedszkola publicznego i dokonują opłat za wyżywienie oraz świadczenia ponadprogramowe, pośrednio przyczynialiby się do nieuzasadnionego zwiększenia dotacji dla dzieci w Bajkowym Prywatnym Przedszkolu w Jaśle – twierdzi Leszek Znamirowski, wiceburmistrz Jasła. – A przecież właścicielki tego przedszkola również pobierają od rodziców dodatkowe opłaty związane z żywieniem dzieci. W tej sytuacji to samo zadanie, jakim jest zapewnienie posiłku dziecku w przedszkolu niepublicznym, byłoby finansowane dwukrotnie: raz ze zwiększonej dotacji miasta, drugi raz – opłat rodziców dzieci w przedszkolu prywatnym.

Rada Miejska Jasła w październiku 2012 r., po zasięgnięciu opinii burmistrza jako autora zaskarżanych rozstrzygnięć, jednogłośnie wyraziła swoją opinię i – podejmując stosowną uchwałę – odrzuciła roszczenia właścicielek Bajkowego Przedszkola. Radni uznali, że ustalony tryb udzielania i rozliczania oraz kontroli wykorzystywania dotacji udzielonych niepublicznym przedszkolom z budżetu miasta jest prawidłowy. – Tym samym radni świadomie zdecydowali o ewentualnym rozstrzygnięciu sporu na drodze sądowej. W tej kwestii burmistrz przychyla się do stanowiska Rady – komentuje Znamirowski.

Zapytaliśmy wiceburmistrza także o sprawę, która toczy się obecnie w Sądzie Rejonowym w Jaśle, dotyczącą zaskarżonej przez właścicielki przedszkola dotacji.

– W tej sprawie kilkakrotnie przeprowadzono rozmowy z właścicielkami przedszkola. Roszczenia dotyczą wypłacenia różnic pomiędzy wypłaconą przez miasto dotacją za styczeń 2012, a kwotą wyliczoną przez właścicielki Bajkowego Przedszkola, tj. 11 020 zł – wyjaśnia Znamirowski. – Trzeba podkreślić, że Miasto wspiera działalność prywatnych przedszkoli, a Bajkowe Przedszkole od 2008 roku do czerwca 2013 roku, otrzymało z dochodów własnych Miasta dotację w wysokości 2 mln 349 tys. zł – dodaje.

Prawo jest prawem

W sprawie roszczeń Bajkowego Prywatnego Przedszkola interpelację do burmistrza złożył radny Janusz Przetacznik.   Pytał m.in. o to czy w związku z roszczeniami burmistrz zamierza wystąpić do Rady Miejskiej o zmianę uchwały w sprawie ustalenia trybu udzielania i rozliczania oraz zakresu trybu kontroli wykorzystywania dotacji udzielonych z budżetu Miasta Jasła dla niepublicznych szkół, przedszkoli i innych form wychowania przedszkolnego prowadzonych przez osoby prawne i fizyczne na terenie Miasta Jasła, w części dotyczącej określenia podstawy ustalenia wysokości dotacji dla przedszkoli niepublicznych.

– Przyjęty przez nas sposób ewidencji i klasyfikacji budżetowej prowadzi do sytuacji sztucznego zwiększania wydatków bieżących gminy, stanowiących jednak podstawę do wyliczenia wysokości dotacji dla przedszkoli niepublicznych – twierdzi Janusz Przetacznik. – Takie mamy prawo, może ułomne, czy niezbyt precyzyjne, ale jednak prawo. Może warto, pomimo trudności budżetowych miasta, rozważyć, do czasu zmiany ustawy o systemie oświaty, zmianę naszych wewnętrznych przepisów, tak aby zlikwidować poczucie obywateli o łamaniu przez samorząd prawa w imię ratowania budżetu miasta.

W odpowiedzi na interpelację wiceburmistrz podkreślił, że sprawę rozstrzygnie sąd.

Do sprawy wrócimy.

W wersji papierowej tekst przeczytać będzie można w jutrzejszym wydaniu „Nowego Podkarpacia”.

Ewa Wawro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj