niedziela, 27 listopada, 2022

Rolnicy policzyli straty

0
Rolnicy policzyli straty
Udostępnij:

Tegoroczna susza dała się mocno we znaki rolnikom. Plony są dużo mniejsze w porównaniu z ubiegłymi latami. Rolnicy już oszacowali straty.
Lato w tym roku było wyjątkowo upalne. Wysokie temperatury i brak opadów sprawił, że praktycznie w całej Polsce wystąpiła susza. Spowodowała ona duże straty w zbiorach. Narzekają na nie zarówno właściciele dużych gospodarstw, jak i ci, którzy uprawiają pole dla własnych potrzeb.

Kiepskie zbiory

Jerzy Maziarz z Bieździadki, który hoduje bydło i prowadzi gospodarstwo ekologiczne, nie pamięta tak dużych strat w zbiorach. Musiał sprzedać jedną trzecią bydła, bo obawia się, że braknie mu paszy. – Obecnie mam dwadzieścia sztuk bydła. Musiałem sprzedać dziesięć, bo nie ma z czego usiec trawy. Mam blisko 37 hektarów łąk. Ale co z tego, skoro tylko raz udało się skosić na nich trawę na paszę. Kto by pomyślał na wiosnę, że w lecie będzie tak sucho i nie uda się drugi pokos? Ze zbożami i kukurydzą też nie było dobrze – zaznacza pan Jerzy.

W związku z dużymi stratami 25 sierpnia br. rząd przyjął pakiet pomocowy dla osób poszkodowanych przez tegoroczną klęskę suszy.

Do pomocy zakwalifikowane zostały te gospodarstwa rolne, w których komisje gminne oszacowały straty, które spowodowały obniżenie dochodów z produkcji o ponad 30 proc. w porównaniu do średniej produkcji z ostatnich trzech lat.

Rządowa pomoc

Stawki pomocy dla producentów rolnych posiadających ubezpieczenie wyniosą dla sadów i krzewów owocowych 800 zł/hektar zniszczonej uprawy, dla pozostałych upraw zaś 400 zł/hektar. Dla nieubezpieczonych kwoty te zostaną pomniejszone o 50 proc.

Po oszacowaniu strat przez komisje rolnicy poszkodowani przez suszę do 30 września br. mogli składać w biurach powiatowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wnioski o pomoc finansową. Również producenci porzeczki czarnej otrzymają wsparcie.

Budżet programu pomocowego opiewa na kwotę 450 mln zł. Maksymalna wysokość pomocy może wynieść 15 tys. euro dla jednego rolnika. W poprzednich latach nie było problemu suszy w powiecie jasielskim i pomocy przyznawanej w ramach tego programu – przyznaje Jacek Hap, kierownik Biura Powiatowego ARiMR w Jaśle.

U Jerzego Maziarza komisja oszacowała straty na ponad 30 procent. Jednak nie składał wniosku do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. – Gdybym dostał pieniądze z pomocy rządowej nie dostałbym dopłaty ekologicznej. A bardziej opłaca mi się dopłata ekologiczna, bo jest wyższa – stwierdza rolnik z Bieździadki.

Nic nie urosło

Na rządową pomoc mogli również liczyć ci rolnicy, którzy mają niewielkie gospodarstwa i zbierają plony dla siebie. U Bernadety Michalik z Nawsia Kołaczyckiego komisja oszacowała straty na poziomie 57 proc. – Mamy 91 arów pola, które uprawiam z synem. Jak się siedzi na bezrobociu, to chciałabym coś wyhodować. Na 24 arach mieliśmy posadzone ziemniaki, ale zbiory są marne. W sumie sadziliśmy je dwa razy. Najpierw zniszczyły je dziki, a potem dołożyła susza. A przecież to wszystko kosztuje, bo musiałam kupić ziemniaki na sadzenie i wynająć konia. Jak tak dalej będzie, to nie opłaca się nic sadzić – mówi pani Bernadeta. Kobieta przyznaje, że to najgorszy rok, a tak kiepskich zbiorów nie pamięta. – Susza była taka, że nawet trawa nie urosła. Pszenica też się nie udała, jest mniej jak posadziliśmy. Słońce ją podrażniło i ziarna były spalone. Nic nie urosło: groch, kapusta. Dwa razy sadziłam ogórki, fasolę szparagową, groch. Ziemniaków mało, pszenicy zero, a mam kury, świnię i one muszą mieć paszę. Susza swoje zrobiła, a dziki dołożyły. Pola nie mam ubezpieczonego. Pomoc finansowa będzie niewielka, chyba jakieś 100 zł. Co to tyle? Nie zwróci się za pracę i to co musiałam dołożyć – stwierdza B. Michalik.

Straty policzone

Komisje gminne szacowały straty w niemal wszystkich gminach powiatu jasielskiego. W gminie Osiek Jasielski siedmiu rolników zwróciło się o oszacowanie szkód poniesionych w wyniku suszy, z czego jedno gospodarstwo miało je wyliczone na ponad 30 procent.

Gmina Osiek Jasielski jest terenem rolniczym i jest dużo rolników, którzy prowadzą mniejsze, większe gospodarstwa rolne. Nie jest to tylko produkcja upraw roślinnych, ale również hodowli bydła. Niewątpliwie susza dotknęła tegoroczne zbiory i rolnicy ponieśli straty. Na dzień dzisiejszy jedna osoba kwalifikuje się do otrzymania pomocy z budżetu państwa, bo straty przekroczyły 30 proc. Jeżeli rolnik złoży wniosek o umorzenie podatku, to zostanie to rozpatrzone i myślę, że to będzie obowiązkiem gminy, aby rolnikowi pomóc poprzez umorzenie podatku rolnego za rok 2015 – dodaje Mariusz Pykosz, wójt gminy Osiek Jasielski.

Do 30 września do Biura Powiatowego ARiMR w Jaśle wpłynęło 19 wniosków rolników z powiatu jasielskiego, którzy chcieli uzyskać rządową pomoc. Łączna powierzchnia, na której rolnicy odnieśli straty to ponad 124 hektary. Po weryfikacji do uzyskania pomocy zakwalifikowano 18 wniosków. Tylko w jednym z przypadków wnioskodawca posiadał ubezpieczenie. Kwota do wypłaty wynosi dokładnie 33 330 zł. W województwie podkarpackim pomoc ma otrzymać 1 311 rolników. Kwota pomocy to blisko 3 mln 900 tys. zł.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst ukazał się w numerze 41 Tygodnika Regionalnego Nowe Podkarpacie z dnia 14 października br.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj