poniedziałek, 15 sierpnia, 2022

VII Maraton Karpiowy Wróblowa 2013 za nami

0
VII Maraton Karpiowy Wróblowa 2013 za nami
Udostępnij:

Jasielski Klub Karpiowy Marker Team PZW Koło Nr 1 w Jaśle, w dniach od 1-5 maja, przeprowadził turniej wędkarski. Zjechały dwuosobowe teamy z kilku województw południowej Polski.

1 maja, zaraz po otwarciu biura zawodów, poczęstunku i rejestracji uczestników, wszystkich powitał i rozpoczął zawody prezes Koła Nr 1 PZW w Jaśle – Piotr Marchewka, z ramienia zarządu okręgu Andrzej Dziuba oraz członek zarządu koła Lucjan Burda. Po ceremonii powitania rozpoczęło się kluczowe w całej imprezie wydarzenie, od którego zależeć miały losy i humor drużyn w całej tegorocznej edycji Cypriniady – losowanie stanowisk. Po losowaniu zawodnicy rozjechali się na stanowiska i rozpoczęli budowanie baz w których przyszło im spędzić kilka dni i nocy.

Po pierwszej dobie na czołowe lokaty wysunęły się drużyny ze stanowisk nr 13 ,12, 19. Większość złowionych okazów zamykała się w przedziale 3 – 5 kilogramów. Wylądowały na matach także pojedyncze sztuki o wadze od 6 do 14 kg. Drużyn bez rybki było na tym etapie cztery, zawodnicy ci jednak starali się solidnie aby z tej niechlubnej statystyki wyskoczyć. Kolejna doba zmagań – rybka lekko wyhamowała z braniami. Zawodnicy łowili, ale patrząc w statystykę można było zaobserwować niewielki spadek ilości małych karpiszonów lądujących na matach. Ogólnie rzecz biorąc drużyny zaczęły łowić rzadziej lecz rybę większą. Trzecia doba upłynęła pod znakiem zmagań z pogodą, która zaoferowała nam atrakcje w postaci nawałnic, które przetoczyły się nad południową polską, nie oszczędzając także Wróblowej. Efektem tych wybryków natury były połamane parasole, stelaże oraz rozbici zawodnicy jeżdżący na plecach po śliskim brzegu. Ryby w czasie burzy i po niej żerowały nieźle. Już na tym etapie drużyny pobiły wszelkie dotychczasowe rekordy łowiska, łowiąc około 600 kg ryb, w tym dwa niewielkie amury. Największa rybka na stanowisku nr 6 ważyła 14,750 kg.

O czołowe lokaty rozpoczęło walkę pięć drużyn: stanowiska nr 1 / 12 / 13/ 18/ 19 . Na tym etapie nie było już teamu bez ryby. Szczególnie zażarta rywalizacja rozgorzała pomiędzy stanowiskami nr 1/19/18 . Pod koniec dnia liderami okazali się Piotrek i Grzesiek z 1-ki wyprzedzając Jurka i Krzyśka z 19 oraz Piotrka i Zbyszka z 18. Ostatniego dnia zawodów powitało nas słońce i ciepło.

Prezes JKKMT podziękował uczestnikom za udział w zawodach oraz ogłosił oficjalne wyniki.                                                                                                                                                                          

Łącznie złowiono 201 ryb o wadze 747, 825 kg co jest nowym rekordem łowiska.                                                                                        

Największa ryba – karp o masie 14,750 kg, złowili go Krzysiek Luberda (Sądecki klub karpiowy)

I miejsce –   stanowisko Nr 1 Piotrek Niedźwiedź/ Grzesiek Rączka – ryby o wadze 142,425 kg
II miejsce – stanowisko Nr 19 Jurek Nachmann/ Krzysiek Raszewski ryby o wadze 123,150 kg
III miejsce – stanowisko Nr 18 Piotr Stawarz/Zbigniew Kowalczyk – ryby o wadze 100,475 kg
IV miejsce – stanowisko Nr 13 Janek Mrozik/Tomek Gierek – ryby o wadze 87,775 kg 
V miejsce – stanowisko Nr 12 Krzysiek Kościelnik/Adrian Chacuś – ryby o wadze 55,650 kg  
VI miejsce – stanowisko Nr 6 samotny Krzysiek Luberda – ryby o wadze 43,150 kg

Tegoroczne zawody upłynęły jak zwykle, w przesympatycznej atmosferze, na żartach, dowcipach a także na wymianie doświadczeń oraz rozmowach do późnych godzin nocnych o karpiach amurach, tołpygach oraz innych potworach pływających w wodach, tych złowionych jak i tych które jeszcze nie złowiono. Zawiązały się nowe znajomości i przyjaźnie, a starzy kumple utrwalili swoje sympatie. Dziękujemy sponsorom za ufundowanie nagród, sędziemu imprezy za pełen profesjonalizm w prowadzeniu zawodów, a w szczególności zawodnikom za stworzenie tak wspaniałego widowiska jak VII Maraton Karpiowy Wróblowa 2013. Do zobaczenia w przyszłym roku na kolejnej edycji maratonu.

Darek Woźniak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj