Redakcja portalu Twoje Jasło nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w dziale "Z prawa i z lewa". Poszczególne wypowiedzi są prywatnymi opiniami osób podpisanych pod tekstami.

Historia wciąż żywa

120

Przez przypadek, ale za to z prawdziwą przyjemnością, obejrzałem dwie części filmu dokumentalnego pt. „Jasło”. Na tle malującej się historii, sięgającej czasów Kazimierza Wielkiego, poprzez okres tragicznych dziejów z okresu II wojny światowej, aż po czas odbudowy i świetności miasta, rysującej się jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, rodzą się pewne ogólne przemyślenia, refleksje. Wybiegają one, siłą rzeczy, w przyszłość Jasła. A ta, w mojej ocenie, jawi się, jako dramatyczna, niepokojąca, ale jednocześnie, przy spełnieniu określonych warunków społecznych, do odwrócenia.

Oglądnij film dokumentalny:

Jasło –  cz.1

Jasło – cz.2

To prawda, że Jasło (nie wiem czy tak znane miasto , jak piszą)zniszczone zostało przez Niemców z błahego powodu. Praktycznie egoistycznego zachowania włodarza miasta! Po wojnie mozolnie odbudowane i wydawałoby się z perspektywą rozwoju, powoli ulega ponownie niszczeni. Tylko tym razem rękami jej niektórych obywateli…Nie wysadzają domów wprawdzie, ale wysadzają za to ludzi z miejsc pracy poprzez likwidację na skalę masową, po wojnie zbudowanych zakładów pracy. Zniknęły ikony jasielskiego przemysłu, do historii przeszły wspaniałe kulturalne wizytówki miasta, jak np.Orkiestra Symfoniczna czy Orkiestra Kameralna Jana Szczeciny ” SONORE”. Na pograniczu upadłości wylądował miejscowy sport (przykład Klub piłkarzy Czarnych 1910 szukający dziś wsparcia życzliwych poza miastem, pomimo sukcesu bycia w III lidze )…itp. itd.

 Pozostaje mi tylko zadać pytanie: Czy te zjawiska będą przedmiotem komentarza w kolejnym odcinku filmu dokumentalnego pt „Jasło”? Albo przynajmniej komentarza werbalnego na łamach portalu, którego, jak mniemam, redakcja z całą pewnością przyjęcia nie odmówi, i tym co u steru i tym co drogi jest los Jasła. Mam jednak wrażenie, że filmu nie będzie, a Ci co za to co jest obecnie odpowiadają i co przyszłość mają stanowić, nie znajdą czasu, ochoty, sensu prowadzenia dialogu. Jak nie trudno zgadnąć, z prozaicznego powodu- żyjemy w czasach wirtualnego sukcesu, w czasach gdzie argumenty merytoryczne, myślenie, analiza i wyciąganie wniosków na korzyść społeczeństwa się nie opłaci. Obym się mylił!!!

Jan Jarema Chrzanowski

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj