sobota, 31 stycznia, 2026

Konkurs na dyrektora szpitala? Raczej teatr bez widowni

0
Konkurs na dyrektora szpitala? Raczej teatr bez widowni
Ewa Wawro
Udostępnij:

Znowu rozczarowanie. Znowu złudzenie, że coś się zmienia. I znów – polityczny spektakl, który zamiast odpowiedzialności i przejrzystości serwuje powiatowej opinii publicznej pozory otwartości.

Wydawało się, że sytuacja jasielskiego szpitala wreszcie została potraktowana poważnie. Że powołanie komisji konkursowej z udziałem przedstawicieli różnych klubów radnych to krok ku współodpowiedzialności. Że przynajmniej tym razem nie będzie decyzji pod dyktando jednej opcji czy jednej osoby. Ale relacja mojego kolegi, radnego Janusza Przetacznika – członka komisji konkursowej – brutalnie przywróciła mnie do rzeczywistości.

Ramowy regulamin pracy komisji, brak miejsca na inne rozwiązania, na merytoryczną dyskusję, głosowanie 4:3 i żadnych szans na dialog, a przede wszystkim zmiany (co by nikt w nim nie namieszał bo a nóź coś by się mogło posypać staroście w jego układance). Mimo prób, mimo przygotowanych merytorycznych propozycji – wszystko wskazuje na to, że decyzje personalne już pewnie zapadły 30 kwietnia br. Konkurs? Tylko z nazwy, bo być musi, czyli jak zawsze w naszym powiece. Otoczka legalności, za którą kryje się polityczna lojalność, a nie troska o pacjenta czy przyszłość szpitala.

Trudno nie widzieć, że te same osoby, które jeszcze niedawno bez mrugnięcia okiem wybierały i  wspierały obecną dyrektor, te same osoby były głuche i ślepe na wszystkie nasze apele i argumenty, że ze szpitalem jest coraz gorzej i dziś błyskawicznie tracą do niej zaufanie – z dnia na dzień, bez konkretów, ale z pełną determinacją do zapewnienia „miękkiego lądowania”. Równolegle pojawia się narracja o winie rządu, z którą nie dyskutuję, ale pytam: a gdzie byliście wcześniej? Gdzie działania, interwencje, lobbing w Warszawie, gdy jeszcze można było coś zrobić, gdy wprowadzano w 2022 roku regulacje płacowe bez pokrycia w środkach NFZ?

Dla mnie, jako radnej i członkini Rady Społecznej Szpitala, ta sytuacja jest delikatnie mówiąc przygnębiająca i mocno frustrująca. Dla mnie, jako mieszkańca powiatu sytuacja jest przerażająca! Mam świadomość powagi finansowej sytuacji, ale wiem, jak ogromną odpowiedzialność ponosi Zarząd Powiatu. Ale wiem też, że nie naprawi się tej placówki kadrowymi ustawieniami i zamykaniem ust. Nie tym razem. Nie w takiej chwili.

Mieszkańcy powiatu jasielskiego zasługują na uczciwość. A ja – mimo wszystko – wierzę, że publiczne mówienie o tym, co dzieje się za kulisami, ma sens. Choćby po to, by więcej osób nie dawało się nabierać na „historyczne zmiany”, które są tylko pudrowaniem starego porządku.

Ewa Wawro