wtorek, 16 sierpnia, 2022

Nauka i dobra zabawa w galerii handlowej? I o to chodzi! – twierdzi Robert Rydarowicz

0
Nauka i dobra zabawa w galerii handlowej? I o to chodzi! – twierdzi Robert Rydarowicz
Udostępnij:

Informacja o planach uruchomienia w Jaśle kolejnej adresowanej do dzieci i młodzieży placówki stowarzyszenia SIEMACHA, wzbudziła spore zainteresowanie mieszkańców regionu. Powstać ma w rozbudowanej przez przedsiębiorcę Roberta Rydarowicza Galerii Jasło. O jej losach zdecydują władze miasta.

Stowarzyszenie SIEMACHA to jedna z najprężniej działających organizacji społecznych w Polsce.  Swoje cele statutowe i założenia programowe realizują na pięciu płaszczyznach.  Pierwszy to rozwój społeczny wychowanka, sprowadzający się m.in. do kształcenia rozmaitych  umiejętności, jakie potrzebne są w życiu każdemu. Zajęcia odbywają się w grupach, dostosowanych do wieku i potrzeb wychowanków. Drugim sztandarowym zadaniem SIEMACHY jest szeroko pojęta edukacja, tj. pomoc w nauce, nauka języków obcych i zajęcia informatyczne.  Trzeci obszar zadań to rozwijanie tkwiących w dzieciach i młodzieży talentów, czwarty to pomoc specjalistyczna: psychologiczna, pedagogiczna, logopedyczna itp. SIEMACHA spory nacisk kładzie także na rozwój fizyczny swoich podopiecznych poprzez sport – to piąty z podstawowych założeń programowych Stowarzyszenia.

Od ponad 20 lat działają w  kilkudziesięciu miastach w Polsce, od ponad roku aktywnie pokazują się także w Jaśle. Pisaliśmy o tym tutaj 

To, że stowarzyszenie SIEMACHA zagościło w Jaśle, to zasługa rodzimego przedsiębiorcy Roberta Rydarowicza, właściciela Galerii Jasło. To on ściągnął do Jasła tę prężnie działającą i odnoszącą spektakularne sukcesy organizację.  Ostatnio, współpracując z SIEMACHĄ i miastem, firma Rydarowicza zafundowała  czwórce dzieci (i ich opiekunowi), laureatom konkursu, któremu patronował burmistrz Jasła,  udział w tygodniowym wyjeździe zagranicznym na Maltę podczas tegorocznej „Majówki”

Wszystkie dzieci nasze są

Na tym działalność SIEMACHY na jasielskim podwórku się nie skończy. Na wzór prowadzonych placówek w galeriach w Tarnowie, Krakowie, Kielcach  i Rzeszowie, Stowarzyszenie chce w Jaśle uruchomić specjalistyczną placówkę wsparcia dziennego.

– Wszystkie dzieci, które tego potrzebuję,  będą korzystać z naszej oferty bezpłatnie – podkreśla  Anna Litwora, wiceprzewodnicząca Zarządu Stowarzyszenia SIEMACHA. – Zapisać mogą się same, ale za zgodą rodziców, zapisać mogą je także sami ich rodzice, skierować szkoła, każda inna instytucja, kurator sądowy, pracownik socjalny itp.

Jeśli plan się powiedzie i władze miasta powierzą SIEMASZE do realizacji zadania własne gminy, to działalność  bieżąca placówki będzie finansowana z budżetu miasta. Rolą SIEMACHY będzie pozyskanie dodatkowych partnerów i sponsorów , dzięki którym poziom prowadzonych zajęć będzie jeszcze wyższy.  Jedno jest pewne: nie będą mieć problemu z lokalem.

anna litwora – Mamy już podpisany list intencyjny z panem Rydarowiczem, że jeśli Galeria Jasło się rozbuduje, a wierzymy w to mocno, to bezpłatnie udostępni nam lokal o powierzchni  ok. 500 m kw. Wybudowanie lokalu dla nas będzie kosztować inwestora około 1,5 mln zł. Co do wyposażenia placówki,  to zapewne zrobimy to wspólnie, ale to już kwestia dalszych uzgodnień i możliwości – dodaje Anna Litwora. – Prowadzimy już 10 takich placówek w różnych miastach, z czego  4 w galeriach handlowych. Mamy spore doświadczenie i sukcesy, co można łatwo sprawdzić odwiedzając te miejsca.  

Pani wiceprezes przekonuje, że takie placówki są potrzebne. – To ma sens głównie ze społecznego punktu widzenia, ponieważ w miastach gdzie są galerie, pozostawiona wcześniej samym sobie młodzież przeniosła się z ulic do miejsc, które są miłe i bezpieczne.  Czy jest tam placówka, o której mówimy, czy nie to i tak młodzież będzie przebywać w galeriach bo lubi takie miejsca. Spędzają tam dużo czasu, często bezproduktywnie.  A nam chodzi właśnie o to, by spędzali go w sposób aktywny i twórczy, a nie tylko dla zabicia czasu. Ważne jest także to, że całe to przedsięwzięcie ma ciekawe i wymierne rezultaty, w postaci młodych ludzi, którzy osiągają sukcesy na różnych polach, o których już wcześniej wspomniałam.  Istotne jest także to, że całe przedsięwzięcie oparte jest na trójstronnym porozumieniu samorządu, prywatnego inwestora i organizacji społecznej.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to SIEMACHA obejmie w Jaśle opieką ok 600 dzieci.

Wzajemne korzyści

Do tej pory firmy, których udziałowcem jest Robert Rydarowicz przekazały na rzecz Jasła blisko 1,4 mln zł. Władze miasta potwierdziły ten fakt w wystawionym w listopadzie 2014 roku, na prośbę inwestora  zaświadczeniu,  w którym czytamy,  cyt.: „ (…) Łącznie Spółki P.H. Hand Pol Serwis spółka z o.o. ( której udziałowcami są Robert i Mateusz Rydarowicz – dop. red. ) oraz Invest – Bis Sp. z o.o. (której udziałowcem był  R. Rydarowicz – dop.  red.) wykonały na rzecz miasta Jasła  zobowiązania w kwocie 1 335 871,34 zł.”.
366 664 zł z podanej kwoty to koszt wykonach przez firmy Rydarowicza prac drogowych, pozostałe ok.1 mln zł wpłynęło do budżetu miasta w formie gotówki.

Inwestor podkreśla, że zależy mu na dobrej współpracy z władzami miasta. Od ponad 7 lat zabiega o zmianę wspomnianego mpzp, którego projekt – za zgodą jasielskich radnych – został opracowany i tylko czekał przez kilka lat na uchwalenie. W tym czasie R.Rydarowicz zlecił wykonanie projektu rozbudowy galerii, dopóki Rada Miejska Jasła nie zmieni mpzp nie może jednak wystąpić o pozwolenie na budowę.  Niestety sprawa wróciła do punktu wyjścia, ponieważ w listopadzie ub.r. zmieniły się  przepisy ustawy  o zagospodarowaniu przestrzennym.   

Rydarowicz R 2 Inwestor nie kryje, że liczy na pozytywną decyzję władz miasta, a trójstronne porozumienie z SiIEMACHĄ przyniesie korzyści wszystkim.  – Dzięki rozbudowie galerii z jednej strony powstanie obiekt,  który będzie ozdobą miasta, obiekt o nowoczesnej infrastrukturze,  dającej komfort robienia zakupów i przebywania w nim. Powstanie dodatkowe 7 tys. m kw. powierzchni handlowej a do tego podziemny parking na 140 miejsc.  Na parterze i piętrze zaplanowane są sklepy i punkty usługowe, na drugim piętrze placówka SIEMACHY (500 m kw.) i na powierzchni ok. 700 m kw. zespół sportowy z siłownią i szeroką ofertą zajęć fitness – wyjaśnia R.Rydarowicz.

Jasielski biznesmen  wie, że jego plany spotkają się z się z niechęcią lokalnych handlowców. – Nigdy duże centrum handlowe nie będzie w symbiozie z małymi obiektami, tak jest nie tylko w małych miastach, nie tylko w Polsce. Z drugiej strony należy zdawać sobie sprawę z faktu, że żadne duże sieci handlowe, na których oferty oczekują klienci, nie wejdą w małe singlowe obiekty. My budujemy galerię czwartej generacji, opartą na markach, na sieciach handlowych, na wysokim poziomie wszelkiego rodzaju usług. I tego oczekują mieszkańcy regionu.

Planowana przez Rydarowicza inwestycja kosztować  będzie10 mln euro, pracę znajdzie tam ponad 200 osób.  Kolejne zadanie czekające inwestora to gruntowna modernizacja istniejącej Galerii Jasło. – Bez tego będzie jak przysłowiowy Kopciuszek, by dorównać nowej części Galerii, będzie musiała być przebudowana i dostosowana do najnowszych światowych standardów.

Czas pokaże

– Aby ten obiekt mógł zafunkcjonować w formie, o jakiej mówi inwestor, to najpierw muszą być poczynione przez miasto pewne kroki, mi.in. zmiana planu zagospodarowania przestrzennego. To co zostało wcześniej przygotowane już jest nieaktualne, ponieważ  pod koniec ub. roku zmieniły się  ustawy, które mają na to wpływ. Teraz konieczne jest przygotowanie szczegółowej  analizy dla tego obszaru i przeprowadzenie na nowo całej procedury zmiany planu – podkreśla Ryszard Pabian, burmistrz miasta Jasła.

Pabian 2 Odnosząc się do wspólnych działań R. Rydarowicza i Stowarzyszenia SIEMACHA, zmierzających do tego, by w Galerii Jasło zafunkcjonowała wspomniana wyżej placówka  burmistrz przyznaje, że jest to ciekawa forma współpracy i oferta na zagospodarowania czasu dzieci i młodzieży. – Na pewno jest to coś innego niż to, co już proponują funkcjonujące na terenie miasta świetlice – mówi burmistrz Pabian. – Mieliśmy okazję odwiedzić  takie placówki SIEMACHY w galeriach w Krakowie i Tarnowie,  a także wzorcowy ośrodek w Odporyszowie. Muszę przyznać, że te miejsca robią duże wrażenie.  Z drugiej jednak strony będzie to dla nas swego rodzaju problemem.  Kiedy taka placówka postanie w Jaśle, to zwróci się do miasta o wsparcie na jej funkcjonowanie. Na dzień dzisiejszy mamy w Jaśle trzy placówki, w których podobne świetlice funkcjonują. Zachodzi obawa, czy stać nas będzie na utrzymanie wszystkich, czy też któreś z nich przestaną istnieć.

Artykuł sponsorowany

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj