Przez ostatnie lata Szpital Specjalistyczny w Jaśle zadłużał się z roku na rok coraz bardziej. Dziś już nikt nie mówi, że to nagły kryzys albo chwilowe zachwianie. To był długi, powolny proces osuwania się placówki w coraz większe problemy finansowe i organizacyjne.
I trzeba to powiedzieć wprost: nie można wszystkiego tłumaczyć wyłącznie złym systemem finansowania ochrony zdrowia w Polsce. Tak — system jest trudny. Tak — NFZ od lat niedoszacowuje świadczenia. Tak — wiele szpitali w Polsce walczy o przetrwanie. Ale to tylko część prawdy. Drugą częścią są lokalne decyzje, sposób zarządzania i brak realnego nadzoru właścicielskiego nad szpitalem.
Bo gdyby problem był wyłącznie systemowy, wszystkie szpitale powiatowe w Polsce byłyby dziś w katastrofalnej sytuacji. Tymczasem około 40 procent z nich nie jest zadłużonych. Można? Można.
Od dawna alarmowaliśmy o sytuacji szpitala. Apelowaliśmy do Zarządu Powiatu o głębsze kontrole wewnętrzne, o większy nadzór organu założycielskiego, o odwagę w podejmowaniu trudnych decyzji. Zwracaliśmy uwagę na rosnące zadłużenie, chaos organizacyjny, brak polityki kadrowej, lawinowo rosnące koszty usług obcych i kolejne programy naprawcze, które istniały głównie na papierze.
Niestety nasze apele przez lata odbijały się od muru, jaki postawił poprzedni Zarząd.
Trudno dziś uwierzyć, że o tym wszystkim nie wiedzieli. Obecna dramatyczna sytuacja nie wzięła się przecież znikąd. Nie pojawiła się nagle w ciągu kilku miesięcy. To były procesy widoczne od lat w dokumentach finansowych, w wynikach szpitala, w rosnącym zadłużeniu, w narastających kosztach i coraz większym chaosie organizacyjnym.
Mimo to próbowano wmówić mieszkańcom i radnym, że szpital jest dobrze zarządzany, że sytuacja jest pod kontrolą, że Zarząd „trzyma rękę na pulsie”, a wszystkie problemy są wyłącznie skutkiem ogólnopolskiego kryzysu ochrony zdrowia.
Dziś już wiemy, że nie była to cała prawda.
Bo jeśli przez lata zadłużenie rosło z kilkunastu do ponad 120 milionów złotych, jeśli kolejne kredyty i pożyczki nie zwiększały przychodów, tylko były zwyczajnie „przejadane”, służyły łataniu bieżących dziur, jeśli nie wdrożono spójnej polityki kadrowej, a programy naprawcze nie zatrzymały katastrofy — to nie można mówić wyłącznie o winie systemu. Trzeba wreszcie zacząć mówić o błędach zarządzania i braku skutecznego nadzoru.
Dlatego tak ważne jest to, co wydarzyło się podczas ostatnich sesji Rady Powiatu. Wreszcie nasze apele zaczęły odnosić skutek. I za to chcę bardzo podziękować obecnemu Zarządowi Powiatu, że zareagował właściwie i że wspólnie z radnymi rozpoczął realne działania mające pomóc uratować szpital.
Koszt przeprowadzenia audytu pozostaje nieporównywalnie niższy od skutków finansowych dalszego pogarszania się sytuacji szpitala, w szczególności w kontekście konieczności finansowania jego zobowiązań ze środków publicznych a także grożącej nam, decyzji o likwidacji Szpitala.
Ja jednak nadal wierzę, że nie jest jeszcze za późno. Wierzę, że prawdziwy, niezależny, a nie pozorny audyt odpowie nam wreszcie na najważniejsze pytania: kto zawinił, gdzie były największe zaniedbania, dlaczego kolejne programy naprawcze nie działały i — co dziś najważniejsze — jak wyjść z tego dramatycznego kryzysu finansowego i zarządczego.
I warto podkreślić jeszcze jedną rzecz.
Po przedstawieniu naszego stanowiska podczas sesji zdecydowana większość radnych podpisała się pod wspólnym dokumentem dotyczącym sytuacji szpitala, a następnie wszyscy radni jednogłośnie poparli kierunek działań związanych z koniecznością przeprowadzenia audytu. To był bardzo ważny sygnał dla mieszkańców i pracowników szpitala. Pokazaliśmy, że ponad politycznymi podziałami potrafimy wspólnie powiedzieć jedno: sytuacja szpitala wymaga prawdy, odpowiedzialności, realnego nadzoru i odważnych decyzji.
Audyt nie jest zagrożeniem dla szpitala. Zagrożeniem byłoby dalsze udawanie, że wszystko da się rozwiązać kolejną pożyczką i kolejnym uspokajającym komunikatem.
Mieszkańcy Powiatu Jasielskiego mają prawo do prawdy. Pacjenci mają prawo do bezpieczeństwa. A my mamy obowiązek zrobić wszystko, by ten szpital jeszcze uratować.
W najbliższych dniach czekają nas kolejne zmiany w Szpitalu, w tym zapowiadane zmiany kierownictwa.
Musi się udać.
Ewa Wawro
radna Rady Powiatu w Jaśle
































































