poniedziałek, 5 grudnia, 2022

Formaldehyde, Editors

0
Udostępnij:

Czy miłość może sięgać nawet zaświatów? Najnowszy teledysk zespołu Editors pokazuje, że tak. Brytyjska formacja Editors powstała w Birmingham w 2002 roku z inicjatywy kolegów ze studiów: wokalisty, gitarzysty i autora tekstów – Toma Smitha, gitarzysty polskiego pochodzenia (jego dziadkowie byli Polakami) – Chrisa Urbanowicza, perkusisty – Geraint’a Owen’a i basisty Russella Jonathana Leetcha. Nazwę zespołu zmieniali aż cztery razy. Najpierw nazwali formację Pilot, jednakże chwilę później zmienili nazwę na (The) Pride. Wkrótce nazwę zmieniono na Snowfield, aż w 2005 roku, po odejściu perkusisty Geraint’a Owen’a (teraz gra w The Heights), gdy do składu dołączył Edward Lay nazwali grupę Editors. Debiutancki singiel „Bullets” wydali 24 stycznia 2005 roku, a cały krążek „The Back Room”, ukazał się 25 lipca 2005 roku. Obecnie zespół ma na swoim koncie cztery płyty długogrające. Pomimo, że debiutancki album zebrał bardzo dobre recenzje krytyków, to dopiero drugi krążek Brytyjczyków – „An End Has a Start”, wydany 25 czerwca 2007 roku, zdobył szczyt sprzedaży na Wyspach, sprzedając się w ilości ponad 300 tysięcy i osiągając status platyny. A na całym świecie sprzedano ponad milion egzemplarzy tej płyty. Równie dobrze sprzedawał się trzeci album muzyków – „In This Light and On This Evening”, wydawnictwo ukazało się 12 października 2009 roku i ponownie osiągnęło szczyt sprzedaży w Wielkiej Brytanii. W 2012 roku formację opuścił Chris Urbanowicz, a jego miejsce zajęli Justin Lockey i Elliott Williams. Najnowszy album Editors – „The Weight of Your Love”, ukazał się 1 lipca tego roku. W październiku muzycy gościli w Polsce na dwóch koncertach. Pierwszy odbył się 3 października na Międzynarodowych Targach Poznańskich, drugi 29 października w krakowskim Teatrze Łaźnia Nowa. Przy okazji wizyty w naszym kraju odwiedzili również Polskie Radio. „Na pierwszych trzech płytach Editors nie śpiewałem o miłości. Myślę, że trochę się bałem bycia tandetnym, niefajnym – mówił Tom Smith Piotrowi Stelmachowi w trójkowej audycji „Myśliwiecka 3/5/7” – „To błyskawicznie nagrany album. Nie słucha się go trudno, nie jest tak bardzo mroczny i intensywny, jak poprzednie, ale to wciąż my”. I faktycznie to wciąż brzmienie Editors jakie znamy. Pierwszy singiel promujący album „A Ton of Love” wydano 24 czerwca. Dzisiaj zobaczymy obraz do drugiego utworu, wydanego na singlu „Formaldehyde”. Klip jest utrzymany w stylu spaghetti western. Zagrali w nim Simon Smith i Tilly Gaunt. Opowiada, jak już wspomniałem na początku o miłości, która sięga zaświatów. Posłuchajmy i popatrzmy.

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj