wtorek, 9 sierpnia, 2022

Otwarcie wystawy „Zegary ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Jaśle”

0
Otwarcie wystawy „Zegary ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Jaśle”
Udostępnij:

Ponad 100 eksponatów mogli podziwiać wszyscy Ci, którzy przybyli na wernisaż wystawy „Zegary ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Jaśle”, który odbył się wczoraj o godzinie 17-tej w budynku Muzeum przy ul. Kadyiego 11.

Kolekcja zegarów Muzeum Regionalnego w Jaśle liczy ok. 150 eksponatów. Większa część z nich to zegary ludowe, tzw. szwarcwaldzkie. – Są to zegary, które były produkowane już na skalę masową w południowo-zachodnich Niemczech, rozchodząc się na Europę Środkową – mówił Alfred Sepioł, dyrektor Muzeum Regionalnego w Jaśle. Natomiast mniejszość stanowią zegary stylowe, historyczne, które możemy podziwiać na pierwszym piętrze Muzeum w ekspozycji stałej. – Dwa najcenniejsze z nich to zegary kaflowe z pierwszej połowy XVII wieku. Pierwszy, wykonany w Augsburgu, około 1650 roku, a drugi z II połowy XVII wieku. Są to zegary, których posiadanie świadczyło o wysokim statusie społecznym, coś jak dzisiaj dobry samochód w stylu Rolls Royce, czy Mercedes – dodał.

Na wystawie pojawił się również zegar Antoniego Patka, polskiego zegarmistrza, który wraz z Franciszkiem Czapkiem, polskim emigrantem założył w 1839 roku manufakturę zegarków artystycznych. – Obecnie, zegarek Patka to tak jak Rolex. Jest to najwyższa półka, jeśli chodzi o zegarki noszone na rękach – mówił dalej Sepioł. – Inne zegary, które zasługują na uwagę to zegary średniowieczne. Wśród nich jest jeden francuski kartel, zegar salonowy-wiszący i kilkanaście zegarów tzw. kominkowych, albo stołowych w najróżniejszych stylach. Przeważają zegary w stylu XIX wieku. Mamy również i inne, na przykład latarniowe. Jeden z nich został skonstruowany przez Godfrieda Kroscha w Krakowie. Był to niemieckiego pochodzenia mechanik precyzyjny, który budował zegary. Drugi to zegarek wiedeński z XVIII wieku – powiedział dyrektor Muzeum.

Tuż przed godziną 17-tą pojawili się pierwsi goście, którzy nie kryli swojego zainteresowania i zachwytu.

Na tej wystawie możemy podziwiać na przykład dwa zegary kaflowe. Kafel wśród zegarów jest jak traktowany jak Mercedes wśród samochodów – mówił Zdzisław Gil, pracownik Muzeum Podkarpackiego w Krośnie, autor wielu publikacji z dziedziny ochrony zabytków, muzealnictwa. – To prawdziwe dzieła sztuki, które warto przyjść i zobaczyć – dodaje.

Kolekcjonuję zegary amatorsko od ponad 15 lat. Mam 98 eksponatów. Pasją do zegarów zarazili mnie moim znajomi, uzupełniam tym swój czas na emeryturze. Ulubionymi zegarami są „ślązaki” i „szwardzwaldy”. Mam jeden taki. Zamiast drewnianej, ma porcelanową deskę z postacią Franciszka Józefa – mówił pasjonat zegarów, który na wystawę przyjechał z Krosna.

Wystawa będzie czynna do 31 grudnia br.

Serdecznie zapraszamy!

Weronika Samborska
fot. Weronika Samborska

Więcej zdjęć: Wystawa „Zegary”.

{gallery}galerie/zegary_wernisaz2013{/gallery}

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj