piątek, 12 sierpnia, 2022

Wieczór uśmiechu w JDK

0
Wieczór uśmiechu w JDK
Udostępnij:

Wizyta w aptece, gra w Scrabble, kłótnia rodziców, przemyślenia drwala na temat współczesnych mężczyzn, a nawet… telefoniczne wyznanie miłości teściowej mogą dostarczyć wielu komicznych momentów. O tym przekonywał publiczność zgromadzoną w pierwszy czwartek lutego (2 bm.) w Jasielskim Domu Kultury Kabaret Smile, podczas najnowszego programu „To Ci tłumaczę”.

– Proszę państwa! Większość z tych skeczy jest zupełnie nowa. Nie zobaczycie ich ani w telewizji, ani na Facebooku. A najlepszy skecz zagramy już teraz – zakomunikował na początku spotkania Andrzej Mierzejewski.

Wieczór otworzył skecz „Wizyta w aptece”, opisujący wizytę w tej placówce klienta z rwącym bólem w okolicach kręgosłupa, któremu udaje się zakupić lek dopiero po zapoznaniu się z farmaceutą. Później Andrzej Mierzejewski wszedł w bezpośrednią interakcję z widownią i poprosił jednego z widzów o numer telefonu do jego teściowej, po czym zaproponował, aby ten… wyznał jej miłość. Stoicki spokój z jakim przyjęła to wyznanie teściowa widza, spotkał się z dużym uznaniem widzów, którzy odpowiedzieli gromkimi brawami. Nie był to jedyny udział publiczności w spektaklu. Pięć osób wybranych przez Pawła Szwajgiera i Andrzeja Mierzejewskiego stworzyło zespół „Tuba”, który wraz z Michałem Kincelem brawurowo wykonał znany standard Bena E. Kinga – „Stand By Me”. Jakie wyzwania niesie gra w Scrabble, jeśli zasiądą do niej zawodnicy elokwentni inaczej? O tym mówił tytułowy skecz tego wieczoru. Trzech graczy mających blade pojęcie o znaczeniu układanych słów zasiada do gry. Ich niekompetencja prowadzi do sytuacji komicznych, zwłaszcza, że konfrontują swoje wyobrażenia ze słownikiem wyrazów bliskoznacznych. Jak można się kłócić wykorzystując do tego pociechę? O tym opowiadał kolejny skecz, w którym rodzice przerzucali się uwagami na temat swojego, a przekazywał je… ich syn. Zarzewiem konfliktu było niewinna prośba o pozwolenie na wyjście na dyskotekę. Czy w XXI wieku można jeszcze spotkać prawdziwych mężczyzn? O tym opowiadał kolejny numer, w którym teść (Michał Kincel) niezadowolony z postawy zięcia (Andrzej Mierzejewski), wymawiającego się od typowych prac gospodarskich, brawurowo wykonał przebój „Gdzie ci mężczyźni?” z repertuaru Danuty Rinn. Z dużym uznaniem widzów spotkał się skecz „Telefon do wróżki”, który w ciekawy i dowcipny sposób pokazał zasadę wróżenia na odległość i koszty takich połączeń. Na program spektaklu złożyły się również piosenki, które stanowiły spoiwo łączące skecze.

Na bis artyści wykonali jeden z ulubiony skeczy fanów kabaretu – „Śniadanie”. Ponad dwugodzinny występ kabaretu wywoływał wśród widzów salwy śmiechu. Po spektaklu artyści chętnie pozowali do zdjęć i składali autografy.

pch (JDK)

{gallery}galerie/17_rok/kabaret{/gallery}

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj