poniedziałek, 15 sierpnia, 2022

Czy niepełnosprawni mają gdzie wyjść?

0
Czy niepełnosprawni mają gdzie wyjść?
Udostępnij:

Często wychodząc na miasto mam dylemat gdzie by tu pójść, by miło spędzić czas, dobrze zjeść czy wypić dobrą kawę. Dla mnie, jako osoby niepełnosprawnej poruszającej się na wózku inwalidzkim, muszę założyć jeszcze jedno kryterium – brak barier architektonicznych. Co prawda, sezon wakacyjny mamy za sobą, to jednak przecież będziemy dalej chodzić do restauracji, cukierni, kawiarni, by móc się zrelaksować.

Poniżej postaram się Państwu przedstawić przegląd restauracji, które uwzględniają potrzeby osób poruszających się na wózku inwalidzkim. Nie jest to reklama, a jedynie informacja o możliwości lub jej braku dotarcia do tych miejsc. I muszę od razu wyznać, że w naszym mieście nie jest najlepiej pod tym względem. Jednak są takie, choć jest ich zaledwie kilka, które umożliwiają doskonały dostęp osobie niepełnosprawnej jak i zapewniają sympatyczną obsługę.

Pozwolę sobie naszą wędrówkę po mieście zacząć od tych najbardziej niedostępnych. Należą do nich: Pizzeria „Al Capone”, Cukiernia „Ciao”, Restauracja „Jasiel”, Restauracja „Manufaktura Smaku”, Restauracja „Panorama” przy ul. Szkolnej, Pizzeria „Pająk”, Pizzeria „Picaso”, Pizzeria „Slimfast”, Restauracja „Tivola”, Restauracja „U Grzymały”. Wszystkie te lokale niestety nie pozwalają na swobodne dotarcie do nich. Charakteryzują się typowym elementem architektonicznym, który skutecznie uniemożliwia pojawienie się w tych lokalach. Są nim oczywiście schody. U jednych jest zaledwie kilka, a u innych trzeba się wdrapywać aż na piętro. Niestety przy tych lokalach możemy, my jako ludzie niepełnosprawni, dogłębnie poczuć swą zależność od drugich osób…

Następną grupą obiektów są takie, które również mają bariery w postaci schodów, ale jednak w okresie wiosenno-jesiennym można dotrzeć do ich ogródków. Są to następujące lokale: Restauracja „Aristo Cafe”, Restauracja „Infinity”, Restauracja „Keks” przy Rynku, Pizzeria „Pizza Punkt”, Pizzeria „Viva”. Szkoda, że do wejścia w większości z wymienionych w tej grupie lokali, dzielą nas dosłownie 2-3 schodki. Gdyby nie te ogródki, to lokale te byłyby całkowicie niedostępne.

W takim wypadku, co mamy robić późną jesienią czy zimą? Gdzie wtedy pójść, by miło spędzić czas? Odpowiedzią jest trzecia grupa lokali. Oto one: Restauracja „Keks” w Galerii Jasło, Pub „Legenda”, Restauracja „Panorama” przy ul. PCK, Restauracja „Toskania”, Restauracja „U Schabińskiej” oraz Pizzeria „Verona” przy Rynku. W tych lokalach nie ma najmniejszego problemu z dotarciem do nich przez cały rok. Można w okresie letnim korzystać także z ich ogródków.

Reasumując, nie ma za wiele lokali do wyboru dla osób poruszających się na wózku inwalidzkim. W okresie wiosenno-jesiennym ta oferta się powiększa o ogródki, jednak nie poprawia to zbytnio sytuacji. Wciąż jesteśmy ograniczeni do kilku zaledwie lokali. Biorąc pod uwagę to, że w obecnym czasie zwraca się mocno uwagę na dostosowanie obiektów publicznych do potrzeb osób niepełnosprawnych, niezrozumiałe dla mnie jest, że niektórzy restauratorzy nie pomyśleli o nas przy tworzeniu lokali i wybudowali te nieszczęsne 2-3 schodki, które skutecznie uniemożliwiają samodzielne dotarcie osobom niepełnosprawnym do ich restauracji. A przecież można by było pomyśleć o jakimś małym podjeździe, nawet takim nakładanym na schody… Nie zapominajcie o nas niepełnosprawnych, my też potrzebujemy gdzieś wyjść, spędzić czas z przyjaciółmi poza domem, bo w końcu jesteśmy takimi samymi ludźmi jak Wy – pełnosprawni.

Wkrótce nasz raport o instytucjach użyteczności publicznej

Piotr Pykosz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj