czwartek, 18 sierpnia, 2022

Łukasz prosi o 1 %

0
Łukasz prosi o 1 %
Udostępnij:

„Duszę się!”- tak brzmiały ostatnie słowa Łukasza zanim stracił przytomność. Infekcja gardła zakończyła się dramatyczną walką o życie. Rozlegle niedotlenienie mózgu spowodowało, że Łukasz stracił wzrok, zaburzona została mowa, a czterokończynowy niedowład całkowicie uzależnił go od pomocy osób trzecich. Pozostała w nim jednak wola walki i determinacja, aby odmienić swój los. Młody mężczyzna potrzebuje intensywnej, niestety – bardzo kosztownej rehabilitacji.
Łukasz Kosiek, urodził się 17 lipca 1979r. w Jaśle. Był żywiołowym, energicznym człowiekiem o wyjątkowej wrażliwości i pogodnym usposobieniu, duszą towarzystwa. Jak wielu młodych Polaków, po bezskutecznym poszukiwaniu pracy w kraju, wyjechał do Anglii. Niedługo po nim wyjechała tam również jego dziewczyna, Kinga. Obydwoje znaleźli legalne zatrudnienie, założyli rodzinę i doczekali się córeczki Lilianki. Celem Łukasza było zapewnienie rodzinie godnych warunków życia w Polsce. Jego największym marzeniem było wybudowanie domu i powrót do kraju.

W marcu 2013r. Łukasz zachorował na anginę. Bardzo źle się czuł, temperatura sięgała 40 stopni. Miał trudności z oddychaniem. W ciągu trzech dni kilkakrotnie zgłaszał się do dwóch szpitali z prośbą o pomoc. Leczenie nie pomagało. W nocy z 15 na 16 marca zaczął się dusić. Żona natychmiast wezwała pogotowie. Bliscy nie czekając na karetkę rozpoczęli reanimację, jednak opuchlizna gardła była tak duża, że uniemożliwiała swobodny przepływ powietrza.

Serce zwalniało swoją pracę, zanikało tętno…

Karetka pogotowia przybyła po kilkunastu minutach. Niestety – bez sprzętu umożliwiającego dotlenienie organizmu. W ciężkim stanie młody człowiek trafił na oddział intensywnej terapii, gdzie podłączony do respiratora kontynuował walkę o życie. Po dwóch tygodniach środki usypiające zostały odstawione, ale Łukasz nie obudził się, nie nawiązywał kontaktu, nie reagował. Badanie wykazało martwe obszary w korze mózgowej. Kolejne tygodnie upływały na strachu i niepewności. Po około 2 miesiącach stan Łukasza powoli zaczął się poprawiać. Pojawiły się pierwsze oznaki stopniowego powrotu świadomości, zaczął nawiązywać kontakt z otoczeniem. Kolejne miesiące przynosiły dalszą poprawę. Wróciła pamięć sprzed choroby. Niestety potężne niedotlenienie, którego doznał spowodowało niedowłady kończyn, narządów artykulacyjnych i korową ślepotę.

Po 5 miesiącach pobytu w szpitalu Łukasz został przewieziony do ośrodka rehabilitacyjnego w Londynie, gdzie przebywał do marca 2014r. Intensywność ćwiczeń i silna motywacja Łukasza dawały dobre rezultaty. Zwiększyła się kontrola nad ciałem, nadmierne napięcie mięśniowe powoli ustępowało. Łukasz uczył się wykonywać proste czynności, kontynuował intensywne ćwiczenia logopedyczne, dzięki którym coraz częściej udawało mu się wypowiadać pojedyncze, proste słowa. Mięśnie stawały się coraz silniejsze, co pozwalało mu dłużej samodzielnie siedzieć, utrzymywać równowagę i wykonywać celowe ruchy rąk i nóg.

10 marca b.r. dobiegł końca jego pobyt w ośrodku w Londynie. Brytyjski fundusz zdrowia podjął się finansowania pobytu w ośrodku dla młodych ludzi dotkniętych urazami mózgowymi w Reading. W ramach dofinansowania przewidują jedynie minimalną liczbę zajęć z fizjoterapeutą i logopedą. Żona Łukasza czyni starania, aby zapewnić mu większą liczbę ćwiczeń ze środków własnych. Są bardzo skromne z uwagi na fakt, że Kinga jest w tym momencie jedynym żywicielem rodziny, pracuje tylko na pół etatu. Obowiązki związane z wychowywaniem córeczki i potrzebami Łukasza uniemożliwiają jej podjęcie dodatkowej pracy. Pomagają przyjaciele i rodzina.

Tylko długotrwała, systematyczna, intensywna i kosztowna rehabilitacja ruchowa, terapia logopedyczna i stymulacja mózgu mogą pomóc Łukaszowi w powrocie do sprawności. Zbieramy fundusze na specjalistyczną, intensywną neurorehabilitację w Polsce.

Więcej   tutaj

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj