Redakcja portalu Twoje Jasło nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w dziale "Z prawa i z lewa". Poszczególne wypowiedzi są prywatnymi opiniami osób podpisanych pod tekstami.

30 centymetrów niezgody

Sołtys i strażacy ochotnicy nie mogą dogadać się z wójtem w sprawie przebudowy remizy OSP. Uważają, że celowo opóźnia inwestycję. Wójt odpiera zarzuty.

Od 2012 roku sołtys i strażacy zabiegają o remont remizy, a konkretnie o podwyższenie sklepienia i zamontowanie nowych drzwi. Remont jest konieczny, bo metalowa brama rdzewieje i nie nadaje się do użytku. Po drugie od roku 2012 jednostka czyni starania o pozyskanie samochodu z komendy powiatowej PSP w Jaśle, dawnego wozu pierwszego wyjazdu, który teraz zastąpił mercedes. – O samochód zwróciliśmy się do komendanta wojewódzkiego straży pożarnej i komendanta powiatowego. Wstępna akceptacja jest, bo po pierwsze nasz samochód jest chyba najstarszy w powiecie, z 1971 roku, można powiedzieć zabytek muzealny. Mamy takie ultimatum, że samochód możemy pozyskać pod warunkiem, że zmieści się do garażu. Niestety brakuje zaledwie 30 cm, żeby mógł do niego wjechać. Dlatego potrzebna jest przebudowa. Mamy wszystkie dokumenty, zezwolenia. Problem jest w tym, że wójt nie chce wysłać zapytania o cenę przebudowy – mówi Wojciech Kiełbasa, zastępca naczelnika OSP w Świerchowej.

Przepychanki

Ponieważ pisemna prośba o remont remizy skierowana jeszcze w 2012 roku pozostała bez odpowiedzi ze strony wójta gminy Osiek Jasielski, stwierdzili, że jednostka i wieś same muszą zacząć się o to starać. – W maju br. chciałem, aby gmina pomogła mi w uzyskaniu projektu na przebudowę, ale nie uzyskałem pomocy. Zleciłem wykonanie projektu, co kosztowało 1500 zł. Wówczas udałem się do wójta i skarbnika, aby ten projekt zrealizować. Kiedy skarbnik zapytał skąd będą pieniądze powiedziałem, że wioska posiada fundusze z tytułu dzierżaw gruntów i sklepu w wysokości około 13 tys. zł. i jestem to w stanie przeznaczyć na przebudowę – opowiada Marek Kiełbasa, sołtys Świerchowej i radny gminny.

Sołtys zlecił też wykonanie wartości kosztorysowej remontu. Prace zostały oszacowane na około 14 tys. zł. Taką kwotę zabezpieczono w funduszu sołeckim miejscowości. – Wówczas poprosiłem pracownika o wysłanie zapytań ofertowych na remont remizy. Niestety od 4 sierpnia br., kiedy zostały te oferty złożone u wójta na biurku, żadna nie została podpisana. Wójt tłumaczył najpierw, że nie miał pieniędzy. Kiedy powiedziałem skąd będą pieniądze, stwierdził, że skoro tak, to będzie. Po dwóch tygodniach, kiedy znowu tych ofert nie wysłał, poszedłem zapytać i brzydko mówiąc zmył mnie. Znowu poczekałem dwa tygodnie. To jest nie do zaakceptowania, żeby w ciągu trzech miesięcy nie móc zrealizować pewnego przedsięwzięcia tym bardziej, że czas jest na to, bo pogoda sprzyja – dodaje M. Kiełbasa.

Samochód psuje się

Strażakom i mieszkańcom bardzo zależy na tym, aby samochód z jasielskiej straży trafił do ich jednostki. Wóz, który posiada OSP w Świerchowej jest już stary, ma 43 lata i coraz częściej odmawia posłuszeństwa. – Jedzie, bo jedzie, ale nie wiadomo kiedy stanie i w jakiej sytuacji. Ostatnio braliśmy udział w akcji gaszenia pożaru w Świerchowej i po kilku minutach działań pękła obudowa w autopompie. Woda zamiast iść na miejsce pożaru, wylewała się pod samochód. Mamy pospawaną autopompę, ale jak to długo wytrzyma tego nie wie nikt – zaznacza W. Kiełbasa. – Była sesja rady gminy, w której wziął udział komendant powiatowy straży pożarnej w Jaśle i wyjaśnił wójtowi, radnym na jakiej zasadzie ten samochód może zostać przekazany i którym jednostkom. My jako pierwsi zaczęliśmy starania o jego pozyskanie. Prosiłem też radę o zabezpieczenie 3 tysięcy złotych na przebudowę nadproża, bo ponoć tyle brakuje. Przewodniczący komisji finansowej powiedział, że on nie widzi problemu, żeby tę kwotę znaleźć – dodaje.

Robi na złość?

Każde spotkanie sołtysa z wójtem odnośnie remontu remizy kończyło się brakiem konkretnej odpowiedzi. Pan Marek przypuszcza, że jest to odwet, bo jako radny gminy niejednokrotnie miał sprzeczne zdanie odnośnie budżetu, pobierania kredytów i innych spraw. – Wójt robi nam na złość od 3 lat. Nie lubię jak ktoś utrudnia mi pracę. Do tej pory to wytrzymywałem, ale nadszedł tego kres – stwierdza sołtys. – Wójt twierdzi, że brakuje pieniędzy na remont. Chce pokazać ludziom, że źle radnego i sołtysa wybrali, dlatego przez 3 lata nic tu nie dali. Każdy radny ma prawo do opiniowania uchwał, ale nie będę chodził na kolanach do wójta, żeby on mi jakiekolwiek pieniądze dał.

Jak zaznacza Marek Kiełbasa sołectwo ma pieniądze z dzierżaw gruntów i sklepu, nie dostaje dodatkowych funduszy nawet na działalność klubu czy świetlicy wiejskiej dla dzieci. – Dla mnie nie jest najważniejsze, aby być sołtysem. Proszę tylko o to, aby wójt nie blokował mi rozwoju wioski i decyzji jakie mieszkańcy podejmują na zebraniu wiejskim, bo to oni zadecydowali o remoncie – stwierdza sołtys.

 To nie takie proste

Wójt gminy Osiek Jasielski nie zgadza się z zarzutami, że opóźnia inwestycję przebudowy remizy OSP w Świerchowej. – Nie wiem czy panowie, którzy zabiegają o remont wspominali, że to również moja inicjatywa, aby ta przebudowa doszła do skutku. To ja zleciłem opracowanie projektu budowlanego. Był uzgadniany i na zarządzie gminnym OSP, i na radzie gminy. Nie jest tak, że wójt wie o tej sprawie najwięcej, wszyscy radni byli informowani na bieżąco, a tym bardziej radni i sołtys Świerchowej, który szczególnie zainteresowany jest przebudową tego budynku – zaznacza Mariusz Pykosz, wójt gminy Osiek Jasielski.

Opracowany został projekt budowlany, gmina uzyskała pozwolenie na budowę w dniu 3 czerwca br. To czemu nie ma inwestycji? Jak zaznacza wójt, wbrew pozorom, przebudowa remizy nie jest prostym zadaniem ze względu na to, że jest to starszy budynek, a dodatkowo nad garażem znajduje się świetlica młodzieżowa. – Każdy wójt i burmistrz chciałby, żeby inwestycje rozpoczynały się w miesiąc po opracowaniu projektu budowlanego. To nie jest takie proste. Pierwszą kwestią jest zapewnienie środków na ten cel – stwierdza M. Pykosz.

Przecież sołectwo ma zabezpieczone pieniądze na remont – pytam. – Tak, ale żeby ogłosić przetarg, wysłać zapytanie ofertowe trzeba mieć kosztorys inwestorski. A tego nie zawierał projekt. Pan sołtys na własną rękę zaczął działać. Omijając wójta gminy sołtys przyniósł do pracownika, który zajmuje się zamówieniami publicznymi, kosztorys ofertowy wykonany przez jednego z wykonawców i kazał mu wykonać zapytanie ofertowe. Zastanawiałem się długo co z tym faktem zrobić, jak sołtys działa w miejscowości Świerchowa. Czy można przynosić kosztorys ofertowy pewnego wykonawcy do urzędu gminy? – No nie bardzo. – To niezgodne z prawem – mówi wójt.

Czeka na kosztorys

Na początku października wójt zlecił opracowanie kosztorysu inwestorskiego, który powinien być gotowy pod koniec tygodnia. Następnie będzie można wysłać zapytanie ofertowe. – Bardzo szybko można rozpocząć inwestycję, bo nie jest to przetarg, ale zapytanie, czyli rozstrzyga się najniższą ofertę, podpisujemy umowę i zlecamy do wykonania – zapewnia wójt M. Pykosz.

Sprawa remontu remizy była też poruszana na sesji rady gminy 29 września br. Radni zadecydowali o przyznaniu pieniędzy na realizację tej inwestycji. Przekazanie samochodu z jasielskiej straży do jednostki OSP z gminy Osiek Jasielski, a także pieniędzy na remont remizy było tematem zebrania gminnego zarządu OSP 9 października br. Na co wyrażona została zgoda. – Sprawa przekazania samochodu ze straży z Jasła do gminy Osiek wertowała się już chyba dłużej niż planowany remont nadproża w remizie. Jestem całym sercem za tym, aby ten samochód trafił do gminy Osiek Jasielski – wyjaśnia M. Pykosz. A do Świerchowej? – Jestem również za tym żeby on trafił do Świerchowej. W Świerchowej, Pielgrzymce, Załężu są samochody stare, wyeksploatowane i równie dobrze do każdej z tych jednostek mógłby trafić – zaznacza wójt gminy Osiek Jasielski.

Nie robię nikomu na złość

Wójt nie zgadza się też ze stwierdzeniami, że przez to, że tak długo wertuje się temat remontu remizy OSP, robi na złość strażakom ze Świerchowej. – Nie ma żadnych animozji z panem sołtysem. Dla mnie jest ważny protokół zebrania wiejskiego. Podpisało się tam kilka czy kilkanaście osób, aby przebudować remizę. Szanuję ich decyzję. Nie mogę robić na złość żadnym strażakom, bo sam należę do OSP. Myślę, że strażacy bardzo dużo robią dla mieszkańców naszej gminy i że im się to należy. Nie spowalniam inwestycji. Myślę, że ten wójt, ta rada czy w poprzedniej kadencji bardzo dużo zrobili dla Świerchowej, a mieszkańcy to zauważali. Rozpętanie kolejnego medialnego szumu, jest na rzeczy, bo wybory tuż tuż i niektórzy próbują wywrzeć na opinii publicznej, że wójt jest przeciwko mieszkańcom Świerchowej – kończąc mówi Wójt M. Pykosz.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst opublikowany w numerze 42 z 15 października br. tygodnika Nowe Podkarpacie

 

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj