środa, 17 sierpnia, 2022

Błotna, a nie Łąkowa

0
Błotna, a nie Łąkowa
Udostępnij:

Błoto, koleiny, kałuże – tak wygląda odcinek ulicy Łąkowej w Jaśle. Dla mieszkańców to duży skrót, aby dojść do kościoła czy szkoły. Tyle, że ciężko nią przejść, a samochodem nie ma szans, żeby przejechać.
Około dwustumetrowy odcinek ulicy Łąkowej w Jaśle, ulicą nazwać nie można. Bardziej przypomina drogę prowadzącą do pól niż ulicę miejską. Trawiasta i bardzo błotnista, że ciężko przejść, a o jeździe samochodem nie ma mowy. – Ona powinna się nazywać ulica Błotna, a nie Łąkowa – mówi Jan Pawłowski, mieszkaniec ulicy Łąkowej. – W tamtym roku była robiona kanalizacja i woda, ale po inwestycji nie została doprowadzona do stanu przed inwestycją. Wcześniej nie była rewelacyjna, ale szło przejechać, przejść suchą stopą. Jeździły tędy samochody do ośrodka na Kwiatowej. Teraz nie ma szans. Faktycznie wygląda fatalnie. Błoto, koleiny, woda. A dla mieszkańców to duży skrót do kościoła czy szkoły na osiedlu Sobniów.

– Dzieci chodziły tędy do szkoły, bo jest dużo bliżej, tylko 15 minut zajmuje przejście. Przez to, że ta droga tak wygląda, a nie inaczej, to muszą chodzić naokoło, co zajmuje 40 minut. Idą przy głównej, ruchliwej drodze, gdzie nie jest niebezpiecznie, a tu jest spokojnie – dodaje Bożena Madej.

Byłaby odcięta od świata

Ponadto gdyby nie to, że państwo Dziergowie mają dojazd do domu od ulicy Kwiatowej przez działkę prywatną (Jana Pawłowskiego – przyp. red.), która łączy się z ulicą Łąkową, to nie mieliby możliwości dojazdu do domu. – Mieszkam tu 30 lat i to moja droga dojazdowa. Jeśli mnie ten pan nie puści, to jestem odcięta od świata, bo przecież tą błotnistą drogą nie da się dojechać. Byłam w urzędzie, byli, popatrzyli i bez odzewu. Kanalizację zrobili, żadnej ziemi nie wywieźli. Jak popada nie idzie przejść, jak idę biorę obuwie na zmianę. Chodzimy bokiem, po polach i omijamy tę drogę. Ciągle obiecują, ale nic się nie robi ani nawet kamienia nie wywieźli – mówi Teresa Dzierga.

Dla mieszkańców ta droga jest bardzo ważna, bo prowadzi nie tylko do ich domów, ale również działek, które użytkują. – Odcinek drogi, która łączy ulicę Kwiatową z Łąkową w mapach nie istnieje i pani Dziergowa mieszkając tu praktycznie jest odcięta, gdyby nie miała dojazdu przez prywatną działkę. Nie dojechałoby nic ani pogotowie, ani straż pożarna. Tu do zrobienia jest około 200 metrów. Byłem w urzędzie, ale nie ma efektów. Obiecują, że zrobią, ale to trwa rok. Nie chodzi o asfalt, ale żeby to była utwardzona, konkretna droga, żeby przejść i przejechać. Choć znajdują się przy niej nieużytki, ale droga istnieje. Nie może tak być, że nie ma drogi i nie ma dojazdu – stwierdza pan Jan.

Utwardzą na wiosnę

W Urzędzie Miasta w Jaśle dowiedzieliśmy się, że po wykonaniu w 2015 roku przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej Sp. z o.o. w Jaśle odcinka kanalizacji sanitarnej, wykonawca robót przywrócił nawierzchnię do stanu pierwotnego. – Nie mniej jednak obecnie nawierzchnia po okresie zimowym jest grząska i wymaga dodatkowego utwardzenia kruszywem. Utwardzenie to zostanie wykonane w okresie wiosennym po nastaniu korzystnych warunków atmosferycznych – mówi Agata Koba, rzecznik prasowy Urzędu Miasta w Jaśle. – Zainteresowana mieszkanka korzystająca z tej ulicy o zamiarach utwardzenia została poinformowana w trakcie przeprowadzonej w lutym br. wizji w terenie z udziałem wykonawcy robót i pracownika UMJ.

Docelowe wykonanie nawierzchni asfaltowej na tym odcinku ulicy może być wykonane po pozyskaniu przez miasto Jasło, niezbędnego do połączenia ulicy Łąkowej z ulicą Kwiatową, odcinka drogi zlokalizowanej na prywatnej działce.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst ukazał się w numerze 12 z dnia 23 marca br. Tygodnika Regionalnego Nowe Podkarpacie

{gallery}galerie/16_rok/łąkowa{/gallery}

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj