środa, 30 listopada, 2022

Drogi jakby nie było…, ale będzie

0
Drogi jakby nie było…, ale będzie
Udostępnij:

Wąska, dziurawa, z pokruszonym asfaltem, bez pobocza – tak wygląda odcinek drogi powiatowej w Kłodawie. W końcu, po kilku latach oczekiwań, doczeka się remontu z prawdziwego zdarzenia.

Droga powiatowa biegnąca przez Kłodawę w gminie Brzyska pozostawia wiele do życzenia. Najgorszy jest jednak 500-metrowy odcinek od krzyżówki do mostu na rzece Wisłoce. Jezdnia jest wąska, asfaltu w niektórych miejscach nie ma. Wygląda fatalnie i wymaga całkowitego remontu.

Zniszczyła powódź i remont mostu

Stan drogi znacznie pogorszył się po powodzi w 2010 roku. Woda, która miała prawie metr wysokości zniszczyła asfalt, powstały dołki. I tak od tego czasu się męczymy. Były wcześniej drobne poprawki, podsypywanie żwirem, pospółką, ale deszczu to wypłukiwał. Każdy widzi jaka jest droga i stara się zwolnić. W tej chwili jest w wstanie tragicznym. Jeszcze jak jedzie jeden samochód i to środkiem drogi to jeszcze w porządku, ale gdy muszą się minąć dwa, to można koło urwać. Nie ma pobocza. Wszystko zostało zdarte – mówi Józef Gajda, sołtys wsi Kłodawa.

Również w roku 2010 wybudowany został most na Wisłoce, który połączył komunikacyjnie dwie gminy Brzyska i Kołaczyce. Tyle, że droga również ucierpiała podczas tej inwestycji, ponieważ jeździły po niej pojazdy o dużym tonażu. – Udało się wybudować wspaniały most, który służy mieszkańcom, a ten odcinek drogi jest przez wiele lat zaniedbywany. Minęło 6 lat od tamtej chwili. Problem niejednokrotnie zgłaszali radni poprzedniej i obecnej kadencji. Cała ta droga mogłaby zostać poszerzona i poprawiona, bo łączy dwie gminy. Została też zniszczona przez budowę mostu, a droga była wykonana w latach 80. i służyła jedynie do przejazdu rowerów, motorowerów, czy furmanek i nie była przystosowana do takich obciążeń – zaznacza Mieczysław Madej, radny gminy Brzyska.

Będzie remont

W końcu do mieszkańców Kłodawy dotarły dobre wiadomości. Po sześciu latach oczekiwań ten najgorszy odcinek zostanie wyremontowany. Do tego wybudowane zostanie 200 metrów chodnika, a jezdnia będzie mieć 5,5 m szerokości. Koszt remontu wyniesie 500 tys. zł. Przetarg został już rozstrzygnięty, a roboty mają ruszyć w sierpniu. – Nie dało się poprawić tej nawierzchni małym kosztem, gdyż jej tutaj praktycznie nie ma. Kwestia przebudowy tej drogi ciągnie się od dłuższego czasu. Jeszcze przed wyborami na wszystkich spotkaniach w całej gminie był poruszany problem tego odcinka, dlatego było to priorytetowe zadanie w gminie Brzyska. Może powiat nie jest bogaty, ale jest to jeden z gorszych odcinków. Staramy się remontować drogi, które są naprawdę w bardzo złym stanie. Około 30 proc. z nich wymaga naprawy. Dużo się poprawiło, ale jeszcze wiele zostało do wykonania. Obecnie pozbywamy się dróg żwirowych w powiecie – mówi Marek Biernacki, etatowy członek zarządu powiatu jasielskiego. Tak naprawdę remontu wymaga dalsza część drogi od krzyżówki w Kłodawie do krzyżówki w Brzyskach. Inwestycja ma być podzielona na etapy, ale kiedy dojdzie do jej realizacji? Wszystko zależy od finansów.

Swojej radości nie kryją mieszkańcy Kłodawy. – Oddycham z ulgą, że wreszcie doczekaliśmy się. Do tej pory środki powodziowe szły do innych miejscowości, a Kłodawa, która była systematycznie zalewana akurat ich nie dostawała. Przy każdej okazji, przy wszystkich zebraniach wiejskich ten temat był poruszany. Z drogi korzystają przede wszystkim mieszkańcy gminy, ale gdy pojawią się utrudnienia na drodze krajowej ruch kierowany jest tutaj, nawet ten towarowy, ciężki co przyczynia się do jej dewastacji. Wcześniej była kładka z której korzystali piesi i jednoślady. Po wybudowaniu i oddaniu do użytku mostu ruch zwiększył się zdecydowanie – mówi Jerzy Jurkowski, mieszkaniec Kłodawy.

Do remontu newralgicznego odcinka dołoży się też gmina Brzyska. Będzie to może skromna kwota, bo 50 tys. zł, ale gmina nie należy do najbogatszych. – Przez ostatnie cztery lata północna strona powiatu nie miała za bardzo szczęścia do inwestycji powiatowych, ale przyszła dobra zmiana i ją widać. Są wydatki ważne i konieczne, jest to wydatek konieczny, który rzutuje na życie wszystkich mieszkańców naszej gminy – zaznacza Rafał Papciak, wójt gminy Brzyska. Niezbyt dobrych dróg w gminie jest więcej, ale wójt liczy na to, że skoro 6 lat czekali na remont drogi w Kłodawie, doczekali się też po latach walki mieszkańcy Lipnicy Dolnej, to i pozostałe zostaną zmodernizowane. Naprawy wymaga odcinek jezdni w Błażkowej od szkoły do granicy gminy.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst ukazał się w numerze 33 Tygodnika Regionalnego Nowe Podkarpacie z dnia 17 sierpnia br.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj