sobota, 13 sierpnia, 2022

Śmierdzi? Na szczęście nie u nas!

0
Śmierdzi?        Na szczęście nie u nas!
Udostępnij:

Mieszkańcy Wolicy protestują. I nie ma się co im dziwić, bo kto by chciał mieć śmieci pod nosem? Nikt nie lubi śmieci, ale niestety uciec się od nich nie da, gdzieś muszą trafiać. Parafrazując „ktoś nie śpi, by spać mógł ktoś”, a władza powinna dbać o „lud pracujący miast i wsi”. I tu chyba jest przysłowiowy pies pogrzebany.

Mieszkańcy osiedla Sobniów przez ponad 30 lat musieli wąchać cudze śmieci. Miejskie wysypisko mieli pod nosem i co mogli zrobić? Jak sąsiedztwo bardziej dokuczało, to pewnie i mięsem rzucali ostro, ale oficjalnych protestów nie organizowali. Taką mieli osiedlową karmę i już. Ktoś musiał, a że nikt ich o zdanie nie pytał wcześniej, to zasiedziało się tam wysypisko na długo. Na ich szczęście skończył się okres pozwolenia na eksploatację wysypiska, na nieszczęście innych, bo ktoś przecież musi dostać „prezent” od władz miasta. Był rok 2006, czas naglił. Wydawało się, że nasi włodarze mają dobre rozwiązanie (inna sprawa czy zapowiedzi tego dobra by się potwierdziły). Problem kompleksowo rozwiązać miała budowa międzygminnego zakładu zagospodarowania odpadów w Gamracie. Na realizację projektu z NFOŚiGW mieliśmy obiecane 50 mln zł, na dotacje unijną też była spora szansa. Opracowano koncepcję, zabezpieczono 28 ha, z dala od osiedli mieszkaniowych, pod tę potrzebną miastu inwestycję. Dobra lokalizacja, nowoczesna technologia zabezpieczająca przed szkodliwym odziaływaniem na środowisko, nowe miejsca pracy, a do tego zapowiedź niezłych dochodów spływających regularnie do miejskiej kasy. Wszystko wskazywało na to, że inwestycja ruszy niebawem, ale skończyło się na planach, a smrodek po inwestycji pozostał. Tylko, że wyborczy, a nie śmieciowy. Duże osiedle, głosów sporo, ówczesne władze miały tam dobre notowania. Do swoich wyborczych rozgrywek opozycja czym prędzej skrzętnie wykorzystała śmieciową inwestycję. Liczyło się tu i teraz, liczył się wynik wyborczy, a ludzi podburzyć łatwo. Że niby i tak coś z tymi śmieciami trzeba będzie zrobić?! To potem, najpierw trzeba przejąć władze. Pierwsze cel osiągnięty, drugi do dziś zalega w stertach odpadów komunalnych, z którymi trzeba coś robić.

Gamrat odetchnął z ulgą, ale zaczęli protestować mieszkańcy Sobniowa, którym nowa władza wciąż podrzucała miejskie śmieci lub proponowała budowę sortowni. W mediach, aż wrzało od tych protestów i niespełnionych obietnic. Znów trzeba było zrezygnować z planów, a przy okazji wykorzystać temat do politycznych rozgrywek.

Teraz swoją kolejną akcję protestacyjną rozpoczęli mieszkańcy Wolicy. Mają powód? Mają! Mają prawo? Mają! Właściciel firmy chciał rozwijać interes w Gamracie – nie udało się, skutecznie zaprotestowali tamtejsi przedsiębiorcy. Wrócił więc na swoje stare śmieci. Czy tam zostanie, ostatecznie zdecyduje wójt gminy i później starosta, a tymczasem obserwatorzy z innych osiedli i miejscowości tylko zacierają ukradkiem ręce z radości, że to nie ich problem. I nie zabierają głosu, bo to przecież nie ich „broszka”. Krzywią się na wzrastające opłaty, na to, że śmieci trzeba segregować, na to, że za rzadko są odbierane… Podniosą krzyk jeśli będą musieli wąchać cudze śmieci pod swoimi oknami.

A propos segregacji i opłat, mała dygresja na koniec, ale pewnie warto się na tym zastanowić. Gabinety dentystyczne płacą ekstra za zakrwawione wałeczki ligniny, przychodnie muszą restrykcyjnie przestrzegać by waciki używane przy robieniu zastrzyków trafiały do odpowiednich pojemników, a potem do utylizacji. I płacić za to ekstra. Itd., itp… wyliczanka mogłaby być długą. W tym samym czasie miliony kobiet na świecie, do ogólnych kontenerów wyrzuca miliony zużytych podpasek … Pewnie doczekamy się i tego kiedyś, że i my będziemy płacić ekstra „podpaskowe”.

Przeczytaj : Mieszkańcy Wolicy znów protestują

Ewa Wawro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj