piątek, 19 sierpnia, 2022

Pustelnik na ławie oskarżonych

0
Pustelnik na ławie oskarżonych
Udostępnij:

Prokuratura Rejonowa w Jaśle uznała, że doszło do wykorzystania seksualnego 14-letniego chłopca. Sprawcą miał być były karmelitański pustelnik Wojciech P.

 

Proces ma rozpocząć się niebawem. 49-letniemu Wojciechowi P. prokuratura postawiła dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy tego, że dopuścił się wobec małoletniego innej czynności seksualnej, za co grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. Natomiast drugi dotyczy prezentowania 14-latkowi treści pornograficznych, co zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

Do tych bulwersujących wydarzeń miało dojść w nocy z 5 na 6 lutego 2016 r. Kobieta zawiozła syna do karmelitańskiego pustelnika Wojciecha P., aby udzielił mu wsparcia i porozmawiali o jego problemach. 14-latek miał zostać tam na całą noc. Gdy po niego przyjechała chłopiec nie mówił o tym, co wydarzyło się w Dopiero trzy miesiące później nastolatek opowiedział matce, o tym, co zaszło w pustelni św. Eliasza – Proroka w przysiółku Kopaniny, koło Dębowca. Kobieta zgłosiła sprawę na policję.

Mężczyzna nie przyznał się do winy. Twierdzi, że zna chłopca, kilka razy go odwiedzał, ale tej nocy chłopca nie było w jego domu – mówi Kazimierz Łaba, prokurator rejonowy w Jaśle. – Chłopiec złożył zeznania przed sądem, w obecności psychologa. Biegły uznał, że jest wiarygodny – dodaje.

Wojciech P. zamieszkał w Kopaninach ponad rok temu. Postanowił wieść tu życie pustelnicze, zresztą już nie po raz pierwszy. Wcześniej przebywał w pustelni św. Heleny, znajdującej się nieopodal sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej.

Mieszkańcy Dębowca przyjęli go życzliwie, a nawet pomogli mu w urządzeniu domu, który stał się jego eremitorium. Gospodarz pustelni udzielał im porad w trudnych życiowych sprawach, podnosił na duchu. Po tej sytuacji przełożony zakonnika nakazał mu zdjąć habit.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst ukazał się w wydaniu nr 52 z dnia 3 stycznia br. Tygodnika Regionalnego Nowe Podkarpacie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj