niedziela, 14 lipca, 2024

I tylko miś o bardzo małym rozumku powie …

1
I tylko miś o bardzo małym rozumku powie …
Janusz Rak, fot. arch.
Udostępnij:

Trudno wyobrazić sobie akademię rocznicową z udziałem, jak sami siebie określają, „ludzi Solidarności” bez utworów Jacka Kaczmarskiego. Wszak Jacek Kaczmarski wielkim poetą, „bardem „Solidarności” był.

Niewątpliwie, najsłynniejszym utworem Jacka Kaczmarskiego jest pieśń „Mury”, pochodząca z tego okresu, inspirowana pieśnią katalońskiego barda Lluisa Llacha. Utwór ten stał się hymnem „Solidarności” i symbolem antykomunistycznej opozycji, a Jacek Kaczmarski został mianowany „bardem „Solidarności”.

Moim, subiektywnym zdaniem, takie zaszufladkowanie jego twórczości świadczy o zawłaszczeniu dorobku wielkiego poety dla własnych celów lub kompletnym niezrozumieniu jego przesłania. Sam nie wiem co gorsze.

Artysta tworzy bowiem dzieła tak, że nawet jeśli opisuje jakieś zdarzenie historyczne, czyni to w taki sposób, by miały one wymowę uniwersalną i ponadczasową. I to odróżnia, artystę od wyrobnika. W tym przypadku poetę od wierszoklety. 

Wielu z tych, którzy tak chętnie śpiewają i słuchają „Murów”, w przekonaniu że jest to utwór o nich i dla nich, nieśmiało sugerowałbym szerzej zapoznać się z twórczością poety. Może tam także znajdą coś „o nich i dla nich”.

Ot pierwszy z brzegu przykład, zaiste przecudnej urody fragment utworu Jacka Kaczmarskiego „Jan Kochanowski”.

„Żak profesorom krzywy
 Martwych nie słucha żywy,
Nie wyciągają wnuki
Z  życia dziadów nauki.

Kto cnotami znudzony, nieufny nadziei,
Swoich kroków niepewny – do dworu się klei.
Tam wśród podobnych sobie może się wyszumieć
A przy tym w nic nie wierzyć, niczego nie umieć:
Prałat karci opojów – sam jeszcze czerwony,
Złodziej potrząsa kluczem do skarbca Korony,
Kanclerz wspiera sojusze na ościennym żołdzie,
A mędrcy przed głupotą łby schylają w hołdzie.

Wiem – bo byłem sekretarzem u króla. Do czasu,
Gdy wolałem się pokłonić władzy Czarnolasu.”

Oczywiście nie napiszę, jakie dwory przychodzą mi na myśl, bo nie chcę obrażać inteligencji moich czytelników.
I tylko miś o bardzo małym rozumku powie, że utwór ten opisuje „zniechęcenie Jana Kochanowskiego życiem na dworze, Zygmunta Augusta i Stefana Batorego”.  

Janusz Rak

1 KOMENTARZ

Możliwość dodawania komentarzy nie jest dostępna.