niedziela, 14 sierpnia, 2022

Łukasiewicz wiecznie żywy

0
Łukasiewicz wiecznie żywy
Udostępnij:

Apteka Łukasiewicza, czyli człowiek w centrum uwagi – to temat przewodni konferencji, której celem było m.in. upamiętnienie zasług i roli, jaką odegrał w historii świata, związany z Jasłem, Ignacy Łukasiewicz. Idee przyświecające wybitnemu farmaceucie towarzyszyły części naukowej spotkania.

6 września w  Podkarpackiej Szkole Wyższej m. bł. ks. Wł. Findysza w Jaśle odbyła się konferencja zorganizowana w 160. rocznicę powstania światowego przemysłu naftowego i gazowniczego. Jego podstawy stworzył farmaceuta Ignacy Łukasiewicz, wynalazca lampy naftowej. W latach 1857–1867 prowadził w Jaśle aptekę i równocześnie rozwijał przemysł wydobywczy. Był wzorowym pracodawcą, pionierem ubezpieczeń emerytalnych i filantropem troszczącym się o najsłabszych. Angażował się w rozwiązywanie najpoważniejszych problemów społecznych swoich czasów.

– Miasto chce upamiętnić Ignacego Łukasiewicza i jego zasługi dla społeczności Podkarpacia – mówił burmistrz Andrzej Czernecki. – Łukasiewicz przez zwykłych pracowników zwany był „ojcem Ignacym”. Życzyłbym wszystkim biznesmenom by mogli szczycić się takim określeniem przez swoich pracownikiem. Z inspiracji postacią Łukasiewicza przygotowaliśmy program pt. „Jasło – Miasto Wiedzy”. W jego ramach realizujemy szereg przedsięwzięć, m.in. właśnie tworzone Jasielskie Towarzystwo Naukowe im. Łukasiewicza, a także działające inicjatywy: Jasielski Uniwersytet Dziecięcy, Jasielską Ligę Naukową z Lotosem i Jasielską Sferę Usług Publicznych.

O tym, co znaczyło być aptekarzem w XIX wieku – czasach Łukasiewicza, opowiedziała Lidia Czyż, zastępca prezesa Podkarpackiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

Aptekarz w małym mieście galicyjskim to było wielkie słowo – tak powiedział kiedyś Wańkowicz. Aptekarz był w centrum uwagi mieszkańców, udzielał rad. Leki wytwarzał sam w swojej aptece – mówiła Lidia Czyż. – Lek wykonywany dla indywidualnego pacjenta różnił się od tego, który jest robiony dla wszystkich w fabryce. Nie było aptek czy punktów aptecznych na każdym kroku. Apteka powstawała za zezwoleniem wydawanym przez wysokich namiestników, nie było łatwo ją założyć. W całej Galicji było tylko 16 takich miejsc. Dzisiaj podejście do roli farmaceuty jest zupełnie inne – podkreśliła.

Już niedługo atrakcją Jasła ma być Apteka Łukasiewicza. Przedstawiciele agencji Bozanta, która na zlecenie Urzędu Miasta Jasła przygotowała jej koncepcję, omówili założenia projektu. Zakładają stworzenie ekspozycji multimedialnej poświęconej dorobkowi Ignacego Łukasiewicza. Pomieszczenie w siedzibie dawnej apteki Łukasiewicza – prowadzonej przez niego w latach 1857-1867 – zostanie podzielone na trzy części: powitalną, historyczno-naukową i eksperymentalną. Z założenia ekspozycja przedstawiać będzie naukę i historię w sposób nowoczesny, łącząc ją z punktem informacji turystycznej. Projektanci liczą na to, że dzięki multimediom przyciągną młodzież. Zaplanowano ekspozycje nastawione na samodzielne zdobywanie wiedzy, a pełna swoboda przemieszczania się po obiekcie, jak w Centrum Nauki Kopernik, ma być dodatkowym atutem przedsięwzięcia. Muzeum nastawione ma być na wycieczki szkolne, turystykę weekendową i familijną, mieszkańców regionu oraz turystykę industrialną. Ekspozycja oparta będzie o trzy osie scenariusza wystawy: Łukasiewicz wynalazca, Łukasiewicz przedsiębiorca, Ropa naftowa – surowiec niezbędny.

Kolejny blok konferencji poświęcony był postępującemu procesowi starzenia się społeczeństwa. Podsumowaniem przeprowadzonych wykładów jest uświadomienie uczestnikom faktu, że rosnąca liczba osób w podeszłym wieku oznacza konieczność dostosowania wielu sfer życia, w tym medycyny i farmacji, do ich potrzeb. Leczenie starszych to zajęcie wymagające szczególnie dobrej współpracy między lekarzem, farmaceutą i pacjentem.

Wywiad:

Z Maciejem Ździarskim, prezesem Instytutu Łukasiewicza rozmawia Ewa Wawro.

Podczas konferencji pt. „Apteka Łukasiewicza, czyli człowiek w centrum uwagi”, problemy starości omawiane były, ale w specyficznym kontakcie, w połączeniu z przedstawieniem koncepcji Apteki Łukasiewicza w Jaśle. Jaki był cel takiego zestawienia?

Starzenie się polskiego społeczeństwa, a co za tym idzie wielochorobowość i związana z tym wielolekowość, jest jednym z naszych z najważniejszych problemów. Ludzie starsi bardzo często zażywając mnóstwo rozmach leków nie zdają sobie nawet sprawy z tego, że one im bardziej szkodzą niż pomagają. Z drugiej strony innym ważnym problemem jest niewłaściwego stosowanie terapii lekowej. To, że lekarz zapisze nam jakieś pigułki, a my w połowie ich przyjmowania uznajemy, że już właściwie jesteśmy zdrowi, że wszytko jest w porządku. Ponieważ jedno i drugie podejście jest problemem szczególnie dla osób starszych, dyskutowaliśmy o tym, kto i w jaki sposób mógłby pomóc osobom starszym w zrozumieniu jak sięgać po lekarstwa.

Skąd pomysły by połączyć tę problematykę z Łukasiewiczem i z planowaną w Jaśle Apteką Łukasiewicza?

Apteka Łukasiewicza będzie eksponować bardzo różne elementy działalności twórcy przemysłu naftowego, ale przecież Łukasiewicz był przede wszystkim farmaceutą. To w aptece powstawały jego najlepsze pomysły, które później zrewolucjonizowały świat. Łukasiewicz był nowatorem społecznym, bardzo interesował się problemami społecznymi, rozbił wszystko, żeby im przeciwdziałać. Gdyby żył dzisiaj wśród nas, na pewno problem starzenia się społeczeństwa byłby jedną z tych kwestii, które interesowałyby go szczególnie. A trudno jest mi sobie wyobrazić, że będąc aptekarzem nie interesowałby się opieką farmaceutyczną nad ludźmi starszymi. Bardzo często terapia sprowadza się do zbyt wielu leków, do tego jest to źle skoordynowana terapia. To jest zostawienie pacjenta na pastwę losu, nie można do tego dopuścić. Myślę, że w całej Polsce potrzebna jest dyskusja, jak ten problem rozwiązywać i cieszę się, że w Jaśle, w mieście Łukasiewicza, w miejscu gdzie prowadził aptekę, możemy o tym dyskutować w bardzo dobrym gronie. Przyjechali tutaj z wykładowcy z Uniwersytetów Medycznych w Poznaniu, Łodzi, Uniwersytetu Jagiellońskiego. Tak przygotowaliśmy te wykłady, aby były bardzo popularyzatorskie, podane prostym językiem, aby mogły trafić do każdego. Cieszę się, że wśród publicznością są tak bardzo różni ludzie. Z jednej strony seniorzy z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, z drugiej uczniowie Policealnego Studium Medycznego, a więc ci, którzy w praktyce będą spotykać się z problemami starości i chorób.

Jak pan ocenia przedstawioną koncepcję Apteki Łukasiewicza w Jaśle?

Jestem pod ogromnym wrażeniem tego pomysłu. Dzisiaj, kiedy te multimedialne sposoby prezentowania historii na całym świecie stanowią o atrakcyjności muzeów, myślę, że to może być wielka sprawa dla Jasła. W wielkich miastach obserwujemy nocne kolejki do muzeów, jest ogromne zainteresowanie ekspozycjami, które nie przypominają już tej starej gablotki i kapci pachnących pleśnią, a przecież wielu z nas ma takie wspomnienia ze szkolnym wizyt w muzeum. Dzisiaj widać, że to może być świetna zabawa, nie tylko w Warszawie, gdzie jest Centrum Kopernika, nie tylko w wielkich miastach, ale również w Jaśle. W bardzo niewielkiej skali ze względu na skromny metraż tej apteki, jak widać można wyczarować prawdziwe cuda. Tu należą się wielki słowa uznania dla samorządu, że podjął taką inicjatywę i trzeba trzymać kciuki żeby realizacja tego projektu ja najszybciej doszła do skutku.

W wersji papierowej tekst dostępny będzie w najbliższym wydaniu tygodnika Nowe Podkarpacie

Ewa Wawro

{gallery}galerie/konferencja_łukasiewicz{/gallery}

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj