sobota, 13 sierpnia, 2022

Masonite zwolni 144 osoby!

0
Masonite zwolni 144 osoby!
Udostępnij:

Kolejna firma z Jasła zwalnia pracowników. Fabryka Masonite przenosi produkcję do Czech, pracę straci 144 osoby.

Firma Masonite działająca od blisko 90 – ciu lat, to światowy producent stolarki drzwiowej i okiennej. Założona została w Stanach Zjednoczonych, siedzibę ma na Florydzie. W Europie korporacja ma fabryki w Wielkiej Brytanii, Izraelu, Francji, Czechach i na Węgrzech. Zatrudnia w sumie ponad siedem tysięcy osób.

Od 2004 roku koncern ma też swój zakład w Jaśle, jedyny w Polsce. Produkują skrzydła drzwiowe i ościeżnice. Początkowo rynek sprzyjał, w latach 2008-2009 jasielska firma zatrudniała blisko 300 pracowników. W miarę zmniejszania się sprzedaży, zmniejszała się jednak liczba zatrudnionych. Dziś firma zatrudnia 142 pracowników produkcyjnych i 30 administracyjnych. Do końca roku po Masonite w Jaśle pozostanie jedynie biuro sprzedaży z ok. dwudziestoma pracownikami.

Nie wytrzymali konkurencji

– Bilanse ostatnich trzech lat zamykaliśmy stratą – mówi Grzegorz Juszczęć, dyrektor finansowy firmy Masonite w Jaśle. – Właściciel nie widzi możliwości odrobienia tego w tym roku. Przede wszystkim ze względu na dużą konkurencję , w szczególności cenową. Klienci mają bardzo komfortową sytuację, mogą wybierać producentów, my niestety nie mamy tak dobrze. Koszty wytworzenia naszych produktów i zakupu komponentów drożeją, płace też idą w górę. Nie mamy możliwości zredukowania naszych kosztów wewnętrznych na tyle, żeby produkcja stała się rentowna – podkreśla Juszczęć.

Wyboru nie było

Jasielską linię produkcyjną Masonite przenosi do Czech. Odwrotna sytuacja nie była brana pod uwagę.

– W Jaśle na naszą działalność musieliśmy wynajmować duży obiekt, w Czechach koncert ma swoją nowo wybudowaną fabrykę – wyjaśnia Juszczeć. – Oczywiście próbowaliśmy negocjować z właścicielem nieruchomości w Jaśle koszt wynajmu, ale nie udało się.

Ruszają zwolnienia

Zgłoszenie o grupowych zwolnieniach trafiło do Powiatowego Urzędu Pracy w Jaśle. Pierwsze wypowiedzenia wręczone zostaną w marcu, kolejne sukcesywnie do końca roku. Najliczniejsza grupa pracowników zwolniona ma być w lipcu.

– Na początku pogłoski o przenoszeniu firmy pracownicy przyjmowali z niedowierzaniem, trwało to już co najmniej klika miesięcy. Kiedy decyzja stała się faktem, byli już do tego przygotowani, nie byli zaskoczeni – mówi dyrektor. – Nastroje są minorowe, ludzie podłamani. To zrozumiałe, Jasło nie jest miejscem, gdzie można łatwo znaleźć pracę, nie ma specjalnych perspektyw – dodaje dyrektor.

Zwalniani pracownicy otrzymają odprawy oraz odszkodowanie. Na dodatkowe premie mogą liczyć ci, którzy pozostaną w firmie do końca.

Ewa Wawro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj