czwartek, 18 sierpnia, 2022

Oby nie za późno!

0
Oby nie za późno!
Udostępnij:

Radni powiatowi spieszą na ratunek jasielskiemu Sanepid-owi. – Jest późno. Mam jednak nadzieję, że jeszcze nie za późno – mówił dziś na sesji Rady Powiatu Jasielskiego Dariusz Pomprowicz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Laboratorium funkcjonujące przy jasielskim Sanepidzie ma być zlikwidowane. Takie zapowiedzi pojawiły się już rok temu. Teraz groźba staje się coraz bardzie realna. Na terenie województwa podkarpackiego pozostać mają tylko cztery laboratoria Sanepid-u: w Rzeszowie, Tarnobrzegu, Przemyślu i Sanoku. Pozostałe mają być zlikwidowane albo stopniowo przekształcone w punkty pobrań próbek.

W przypadku jasielskiego laboratorium decyzja jest trudna do zrozumienia, ponieważ jest jednym z najprężniej działających na terenie całego województwa. W ubiegłym roku jasielski Sanepid otrzymał międzynarodowy certyfikat ILAC-MRA.

– Nasze laboratorium ma chyba najbardziej szeroki zakres badań akredytowanych, zarówno przez Polskie Centrum Akredytacji, jak i przez ILAC-MRA – podkreślił Pomprowicz. – Mamy aż 65 akredytowanych badań, a to najwięcej w całym województwie, nie licząc stacji wojewódzkiej, która ma dużo większe pole działania. Jako jedyna stacja laboratoryjna w Polsce badamy także wina i mamy na to stosowne akredytacje – dodał dyrektor.

Bez laboratorium nie dadzą rady

Utrzymanie laboratorium jest dla jasielskiej stacji przysłowiowym „być albo nie być”. To bowiem jedyna działalność, która przynosi znaczące dochody dla stacji.

W ubiegłym roku jasielskie laboratorium miało 320 tys. zł. netto przychodów z tytułu działalności komercyjnej. Dzięki temu stacja funkcjonowała normalnie.

– Budżet jakim dysponujemy kończy się w marcu, gdyby nie te przychody nie wiem jak byśmy funkcjonowali – podkreślił dyrektor. – Możemy nie wydawać decyzji, bo braknie papieru?. W marcu może zaczniemy chodzić i żebrać z koszem: dajcie ryzę papieru, dajcie długopis, dajcie ołówek. To jest uwłaczające – mówił.

Likwidacja laboratorium odbije się także na lokalnych przedsiębiorcach z branży spożywczej i gastronomicznej. Mają obowiązek badania swoich produktów, wożenie próbek do Sanoka, Rzeszowa albo Przemyśla, będzie dużym obciążeniem i dodatkowym kosztem.

Zagrożenia „czyhają”

Argumentując potrzebę utrzymania laboratorium dyrektor Pomprowicz mówił także o innych zagrożeniach.

– W tym roku w naszym powiecie odnotowaliśmy bardzo dużo przypadków wścieklizny. Nie chcę także wracać do niechlubnych czasów powodzi w Jaśle. Co się wtedy działo, wszyscy wiemy. Do tej pory się nie możemy po tym wszystkim pozbierać. Na terenie powiatu jasielskiego ponad połowa zaopatrzenia w wodę pochodzi ze studni indywidualnych i małych wodociągów, a nie ma nadzoru sanitarnego nad tą wodą. Uważam, że łatwy dostęp do laboratorium, po to by zbadać wodę pod względem bakteriologicznym lub pod względem innych substancji szkodliwych, jest bardzo ważne dla mieszkańców. W okolicach Myscowej i Krempnej jest duże zaplecze mleczarskie. Jeżeli nie będą spełniali warunków sanitarnych, to wtedy chyba nikt nie kupi tego mleka. Idziemy dalej: wymazy bakteriologiczne. Jak to sobie państwo wyobrażają, żeby jeździć z wymazami do Sanoka czy Rzeszowa. Byłoby to duże utrudnienie. Niby teoretycznie obiecuje nam się punkty pobrań, ale nie bardzo mi się chce wierzyć, żeby to działało w sensowny sposób – podkreślił Pomprowicz.

Stracą pracę

Jeśli laboratoriom zostanie zlikwidowane pracę straci 16 osób. Jeśli nie będzie mieć dodatkowego źródła finansowania, wówczas, jako zbyt kosztowana w utrzymaniu może być zlikwidowana sama stacja Sanepid w Jaśle. Wówczas pracę może stracić łącznie 56 osób.

– Tak naprawdę likwidacja laboratoriów i utrzymanie tych wszystkich osób na etatach tylko zwiększy koszty, nie będzie oszczędności – podkreślił Tadeusz Górczyk, etatowy członek zarządu powiatu. – Samochody, które trzeba będzie dokupić i paliwo, którego koszty codziennie trzeba będzie pokrywać, żeby próbki wozić do Rzeszowa. Warto też powiedzieć jedną rzecz, że znajdujemy się w takim paśmie przygranicznym. Przy otwartych granicach i ogromnych ilościach artykułów spożywczych przewożonych w jedną i drugą stronę, likwidacja laboratoriów przy granicy jest dość ryzykownym pociągnięciem – zaznaczył Górczyk.

Apel radnych

Radni powiatu jasielskiego postanowili działać i przygotowali apel w sprawie utrzymania oddziału laboratoryjnego Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Jaśle. Skierowany jest do Marka Posobkiewicza, głównego inspektora sanitarnego kraju, Szczepana Jędrala, podkarpackiego wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Rzeszowie, Małgorzaty Chomycz-Śmigielskiej ,wojewody podkarpackiego, Mirosława Karapyty, marszałka województwa podkarpackiego oraz podkarpackich parlamentarzystów.

Cyt: „Rada Powiatu w Jaśle jest zaniepokojona docierającymi od jakiegoś czasu informacjami na temat planowanej likwidacji oddziału laboratoryjnego Powiatowej Stacji Sanitarno – Epidemiologicznej w Jaśle. Likwidacja laboratorium PSSE w Jaśle spowoduje zwolnienie z pracy kilkunastu osób, co zwiększy bezrobocie w Powiecie Jasielskim. Jednak przede wszystkim utrudnienie dostępu do badań, zarówno dla mieszkańców jak i przedsiębiorców, zmniejszy bezpieczeństwo sanitarne w powiecie. Przyczyni się to do znacznego wzrostu kosztów badań, którego efektem będzie wzrost kosztów działalności lokalnych przedsiębiorców i prawdopodobne kolejne redukcje zatrudnienia. Rada Powiatu wyraża stanowczy sprzeciw wobec likwidacji laboratorium PSSE w Jaśle. Radni obawiają się, iż następnym etapem będzie likwidacja struktur sanepidowskich w powiecie, na co w żaden sposób nie możemy się zgodzić”.

Czy nie jest późno na takie ruchy? Pytali w trakcie dyskusji poprzedzającej przyjęcie apelu radni.

– Jest późno. Mam jednak nadzieję, że nie za późno – skwitował Pomprowicz.

Ewa Wawro

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj