sobota, 20 sierpnia, 2022

Żłobek bez dotacji

0
Żłobek bez dotacji
Udostępnij:

Właścicielka żłobka prosiła o 450 zł, władze miasta proponowały 100 zł, radni nie dali nic.

 Od 2011 r. funkcjonuje w Jaśle prywatny żłobek „Chatka Puchatka”. Mieści się w budynku Zespołu Szkół Miejskich nr 3, popularnie nazywanym „dziewiątką”.

W październiku ub.r. właścicielka żłobka zwróciła się do miasta z prośbą o przyznanie dotacji na dzieci objęte opieką placówki. Wnioskowała o 450 złotych miesięcznie dotacji do każdego dziecka korzystającego żłobka. Ze względu na ograniczone możliwości budżetowe miasta, w projekcie uchwały przygotowanej na dzisiejszą sesję RMJ, zaproponowano 100 zł dotacji z zastrzeżeniem, że otrzymają ją tylko dzieci zameldowane w Jaśle.

Na zarzuty kierowane przez Paczyńską, że miasto nie wspiera jedynej w powiecie tego typu placówki, a do tego bardzo potrzebnej, wiceburmistrz Leszek Znamirowski przypomniał, iż miasto, na bardzo korzystnych warunkach, wydzierżawia lokal na działalność żłóbka.

– Lokal o pow. 400 m kw. dzierżawiony jest od miasta za 1,5 tys. zł miesięcznie. Rada Miejska całkiem niedawno podjęła uchwałę pozwalającą na funkcjonowanie żłobka przez pięć lat, a więc to daje tej placówce pewnego rodzaju stabilizację – podkreślał Znamirowski odpierając zarzut, że miasto nie wspiera działalności żłobka.

– To są bardzo atrakcyjne warunki, jednakże w rzeczywistości wykorzystywane jest tylko 30 procent tego lokalu. Korytarz ma ponad 150 metrów, klatka schodowa ponad 50. A ja płacę cenę rynkową 10 złotych za każdy metr kwadratowy powierzchni – podkreślała. – Utrzymanie jednego dziecka w żłobku kosztuje miesięcznie 750 zł. Rodzice teraz płacą w zależności od wieku dziecka: od sześciu do osiemnastu miesięcy 490 złotych, powyżej osiemnastu miesięcy 390 złotych. Nie mogłam ustalić 750 złotych, ponieważ żaden rodzic nie oddałby dziecka do żłobka za taką cenę – podkreślała Paczyńska.

Na obniżenie ceny miało też wpływ to, że w żłobku zatrudnione były trzy osoby na refundowanym przez Powiatowy Urząd Pracy w Jaśle stażu. Staż się skończył a właścicielka żłobka ma obowiązek zatrudniać je nadal.

Paczyńska zwracając się do radnych podkreślała także fakt, że Jasło do prywatnych przedszkoli dopłaca 380 złotych miesięcznie za jedno dziecko.

– A przecież koszty są trzy razy mniejsze niż w żłobku, ponieważ w przedszkolu jedna opiekunka jest na piętnaście dzieci, a w żłobku jest jedna na pięcioro dzieci – argumentowała. – Rozmawiałam z rodzicami. powiedzieli, że są w stanie dać 300-400 złotych za żłobek. Biorąc pod uwagę ich zarobki tylko wtedy będzie im się opłacało iść do pracy, a dziecko oddać do żłobka.

Jasielscy radni ośmioma głosami przeciw, przy czterech za i pięciu wstrzymujących się odrzucili projekt uchwały, na mocy której żłobek otrzymywałby 100 zł miesięcznie dotacji do jednego dziecka z Jasła.

– W tym momencie albo będę musiała podnieść opłaty o 200 złotych, a wówczas nie będzie stać ludzi na oddanie dziecka do żłobka chyba, że tych zamożnych. Albo będę zmuszona zamknąć żłobek – skomentowała właścicielka „Chatki Puchatka” i wyszła z sali obrad.

Żłobek dotacji nie otrzymał. To przykre, zarówno dla właścicielki, jak i dla rodziców. Trudno jednak było oprzeć się wrażeniu, że na odmowną decyzje radnych miały wpływ nie tylko ograniczenia budżetowe, ale także arogancja, buta i nieskrywana postawa roszczeniowa Paczyńskiej w stosunku do RMJ.

Ewa Wawro

Przeczytaj komentarz: Dwa włosy na głowie to mało, ale już w zupie to dużo

Zapraszamy do udziału w naszej sondzie na stronie głównej TJ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj