Redakcja portalu Twoje Jasło nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w dziale "Z prawa i z lewa". Poszczególne wypowiedzi są prywatnymi opiniami osób podpisanych pod tekstami.

Najważniejsza jest logika PiS

35
Janusz Przetacznik, radny RPJ

Logika PiS jest bezwzględna, praworządność zastąpiono prawem „pisowskim”. I dzieje się tak nie tylko na szczeblu centralnym, przykład idzie z góry. Nie ma się co dziwić, że lokalne samorządy działają na podobnych zasadach. Jako radny powiatowy spotykam się z tym nagminnie. Ostatnio zaskoczyła nas informacja o ogłoszeniu nowego konkursu na dyrektora I LO.

Przypomnę, że w lipcu ub. r. Konkurs na to stanowisko wygrała osoba pełniąca tę funkcję od 4 lat. Protokół Komisji Konkursowej został zatwierdzony przez Zarząd Powiatu, nikt nie wnosił uwag, zastrzeżeń, pozostało tylko powołać zwyciężczynię konkursu na kolejną kadencję. I naraz  nastąpił nagły zwrot akcji, kandydatka nie była politycznie poprawna więc nie mogła zostać dyrektorem szkoły, konkurs unieważniono z powodów znanych tylko zarządowi. A dodatkowo Zarząd Powiatu w Jaśle – cytuję Starostę Jasielskiego: “W związku z wygaśnięciem w dniu 31.08.2019 r. powierzenia funkcji dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle, Zarząd Powiatu w Jaśle powierzając stanowisko p.o. dyrektora szkoły Panu Sebastianowi Stryczyńskiemu zapewnił odpowiednie i prawidłowe funkcjonowanie szkoły w związku z rozpoczynającym się rokiem szkolnym”. Inaczej ujmując Zarząd zatrudnił Pana Sebastiana Stryczyńskiego od 1 września 2019 r. na okres 10-ciu miesięcy na stanowisku p.o. dyrektora I LO w Jaśle. Teraz już wypadki potoczyły się szybko, w końcu działa się na faktach, a najlepiej na dokonanych. P.o. dyrektora I LO z marszu tworzy dwa stanowiska zastępców dyrektora, pomimo, że statut szkoły, przewiduje tylko jedno stanowisko wicedyrektora! Ograniczenia (uregulowania)  statutowe oraz ewidentny wzrost wydatków szkoły, w związku z zatrudnieniem kolejnej osoby w skład kierownictwa, nie przeszkadzał Staroście Jasielskiemu pozytywnie zaopiniować przedstawionych kandydatów i wyrazić zgodę na godziny ponadwymiarowe, dodatkowo płatne. Cóż statut jest dla innych, dla swoich jest pozytywna opinia i można działać. A może lepiej byłoby napisać pozytywne przekonanie czy przeświadczenie, bo z pewnością opartą na konkretnych przepisach już tak fajnie nie wychodzi, jest znacznie gorzej.  

Aby być konkretnym tzn. Zarząd, chyba właśnie w oparciu o przekonanie a nie o prawne normy i rzeczywiste fakty, próbował unieważnić konkurs, ponieważ w dniu 27 lutego br. Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał to działanie jako niezgodne z prawem i unieważnił uchwałę Zarządu Powiatu w Jaśle w tym zakresie.

Ale fakty muszą się dziać, trzeba postawić przysłowiową kropkę nad i. I co robi Starosta aby racja była po Jego stronie? Jak zwykle, buta, arogancja i poczucie bezkarności przy bezsilności opozycji. Tuż przed wyznaczoną rozprawą Zarząd ogłasza nowy konkurs na dyrektora ILO. Absurd, świadome igranie losami ludzi potencjalnie wyrażających zaufanie do władzy i jej czystych intencji! Żadnej polityki, tylko kompetencje i merytoryczna ocena kandydata się liczy – to wręcz slogan, mantra w ustach rządzących, ale tak na wszelki wypadek warto zadbać aby w skład komisji konkursowej weszli sprawdzeni i doświadczeni, a przede wszystkim lojalni członkowie.  A skoro przepisy narzucają pluralizm komisji i możliwość uzyskania innego rozstrzygnięcia konkursu niż oczekiwania władzy, istnieje rozwiązanie zastępcze – można nie powołać wybranego kandydata albo unieważnić cały konkurs. A co fakty i skuteczność, a nie prawo się liczy.   

Dlaczego napisałem na wstępie, że przykład idzie z góry? Bo przypomniała mi się historia z powołaniem na stanowisko dyrektora Muzeum Historii Żydów Polski POLIN przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Dariusza Stoli, który prawomocnie wygrał konkurs. Spowodowało to spory impas wśród współzałożycieli Muzeum tj.  przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, samorząd m.st. Warszawy oraz Stowarzyszenie Żydowski Instytut Historyczny. Należy dodać, że Muzeum jest jedną z pierwszych w Polsce instytucji kultury utworzonych w oparciu o partnerstwo publiczno-prywatne. Prezydent  st. Warszawy oraz  polskie i międzynarodowe organizacje żydowskie słały do Ministra Kultury petycje w tej sprawie przez parę miesięcy. I co z tego, że prof. Dariusza Stola prawomocnie wygrał konkurs przed komisją, w której zasiadali przedstawiciele Ministerstwa? Co z tego, że powołania go na to stanowisko domagali  się współzałożyciele? Co z tego, że spowodowało to wyraźny spadek zaufania dotychczasowych darczyńców Muzeum z Polski i zagranicy do działań Ministerstwa czy samego Ministra, który jednocześnie jest wicepremierem Polskiego Rządu. Co z tego, że mogło to wpłynąć na  pogorszenie stosunków polsko-żydowskich? Nic! Nie miało to znaczenia ponieważ kandydat nie był poprawny politycznie. Sytuacja nie do pojęcia! A racja czy powtarzając za klasykiem naszych czasów „sprawiedliwość” musi być po naszej stronie.

Wróćmy na nasze podwórko. U nas też sytuacja jest nie do pojęcia i do zrozumienia dla obserwatora. Rada (głosami radnych PiS), pomimo posiadanej wiedzy o wniesieniu przez Wojewodę  Podkarpackiego skargi na uchwałę Zarządu Powiatu w Jaśle w sprawie unieważnienia konkursu na stanowisko dyrektora I LO i wyznaczeniu rozprawy na dzień 27 lutego br., uznaje, że skarga p. Barbary Wierdak-Cyboroń na działania Zarządu i Starosty Jasielskiego w przedmiocie odmowy powierzenia jej stanowiska dyrektora I LO i unieważnienia konkursu jest bezzasadna. Znając te fakty oraz mając na względzie skutki unieważnienia przez WSA zaskarżonej uchwały złożyłem następujące zapytania do Starosty Jasielskiego i oczekiwałem  na nie odpowiedzi:

1.         Jakie były przesłanki merytoryczne, ekonomiczne i organizacyjne i czym kierował się Zarząd Powiatu w Jaśle, że w wykonaniu podjętej w dniu 27 sierpnia 2019 r. uchwały Nr 110/19 w sprawie unieważnienia konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle nie zarządził ponownego przeprowadzenia postępowania konkursowego (§ 2 tej uchwały), a zdecydował się na podjęcie uchwały nr 114/19 w sprawie powierzenia stanowiska dyrektora szkoły Panu Sebastianowi Styczyńskiemu jako p.o. Dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego w Jaśle na czas oznaczony na okres 10-ciu miesięcy?

2.         Jakie były przesłanki merytoryczne, ekonomiczne i organizacyjne i czym kierował się Zarząd Powiatu w Jaśle, że po wpłynięciu skarg wniesionych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Rzeszowie przez p. Barbarę Wierdak-Cyboroń i Wojewodę Podkarpackiego dotyczących tej samej uchwały Zarządu Powiatu w Jaśle nr 110/19 z dnia 27 sierpnia 2019 r. i po wyznaczeniu przez Sąd terminu rozprawy na dzień 27 lutego br., w dniu 28 stycznia 2020 r. podjął uchwałę nr 11/20 w sprawie ogłoszenia konkursu w celu wyłonienia kandydata na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle?              

A jakie otrzymałem odpowiedzi  – warto przeczytać.

A jakie są efekty:?

Po pierwsze – WSA w Rzeszowie uznał skargę Wojewody Podkarpackiego i Pani Barbary Wierdak-Cyboroń za zasadną i unieważnił uchwałę Nr 110/19 Zarządu Powiatu w Jaśle z dnia 27 sierpnia 2019 r. w sprawie unieważnienia konkursu na kandydata na stanowisko dyrektora I Liceum Ogólnokształcącego im. Króla Stanisława Leszczyńskiego w Jaśle.

Co oznacza unieważnienie uchwały? Krótko przypomnę:

Stwierdzenie nieważności uchwały wymazuje ją z obrotu prawnego ex tunc, tzn. od samego początku – od daty jej wejścia w życie. Różnicę między tymi przypadkami, tj. między uchyleniem uchwały a stwierdzeniem jej nieważności, można zilustrować doskonałym przykładem nagrania na taśmie magnetofonowej. Uchylenie można porównać do zaprzestania nagrywania bez kasowania tego, co już na taśmie nagrano, natomiast unieważnienie uchwały – do całkowitego wymazania nagrania. Taśma pozostaje wówczas w takim stanie, jakby nigdy nie została zapisana. ”

Po drugie – Zarząd Powiatu w Jaśle zatwierdził konkurs i powierzył stanowisko dyrektora I LO kandydatowi wskazanemu przez komisję konkursową Panu Jackowi Nawrockiemu, zastępcy dyrektora jak na razie bez zmian.

Po trzecie – należy się liczyć co najmniej z wypłatą odszkodowań.

A kto poniesienie winę czy karę za ten bałagan? Wina, jaka wina, czyja wina? Przecież nie Zarządu Powiatu ze Starostą Jasielskim na czele, bo przecież były przeczucia, były stosowne opinie prawne i odpowiednie uchwały większości. A  kara? Jaka kara? Ukarani zostaną mieszkańcy Powiatu Jasielskiego gdyż to kosztem dodatkowych wydatków na kierownictwo I LO i wypłaty odszkodowań (zadośćuczynienia) za niezgodne z prawem działanie Zarządu nie zostaną zrealizowane inne zadania własne powiatu. Ale najważniejsza jest logika PiS i przede wszystkim jasna i czytelna teza – my się nie mylimy, a jeżeli już to i tak to my mamy rację, bo czy większość rządząca nie może przegłosować też i racji?  Czy słynny gest posłanki Lichockiej nie jest podsumowaniem tej logiki?

Janusz Przetacznik
Radny Rady Powiatu w Jaśle

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj