niedziela, 7 sierpnia, 2022

Na ratunek kapliczce

0
Na ratunek kapliczce
Udostępnij:

Kapliczka przy ulicy Floriańskiej jest w fatalnym stanie. Społeczny komitet robi wszystko, by temu zapobiec.

Prawdopodobnie kapliczka wybudowana została na początku ubiegłego stulecia jako wotum wdzięczności jednego z mieszkańców za ocalenie życia w czasie I wojny światowej. Ludzie chętnie spotykali się w tym miejscu, śpiewali pieśni maryjne w czasie tzw. majówek.

Jednak czas dał o sobie znać i z biegiem lat stan kapliczki zaczął się pogarszać. – Dokąd mogłam to dbałam o nią, jak również moje córki, zięć. Malowałam, przynosiłam kwiaty, paliłam znicze. Jednak gdy kapliczka zaczęła się rozsypywać, to nasze starania nic już nie dawały – mówi Maria Cholewiak, która mieszka na przeciwko kapliczki i jej los leży jej szczególnie na sercu. – Codziennie widzę ją z okna i serce się kraje na jej widok, bo jest okropny. Tynk odpada. Zależy mi na tym, aby odzyskała blask – dodaje kobieta.

kapliczka 2Dlatego o pomoc poprosiła zarząd osiedla Górka Klasztorna i jego przewodniczący Jan Pierzchała zainteresował się losem wiekowej kapliczki. – Stan kapliczki jest fatalny, dlatego postanowiliśmy zrobić wszystko, aby ją uratować – zaznacza J. Pierzchała. Powstał społeczny komitet renowacji kapliczki, który zaczął zbierać pieniądze, materiały na jej remont. – Wsparcie zadeklarowały władze miejskie i powiatowe. Zwróciłem się o pomoc także do jasielskich firm. Efekty już są duże. Architekt Paweł Pankiewicz z pracowni Pandora w Jaśle wykonał nieodpłatnie projekt adaptacyjny kapliczki jak i terenu wokół. Prywatna osoba zrobiła nam drewniane oprawy do okienek, w których stały figury, firma Jamix zadeklarowała przekazanie materiałów budowlanych, a w sklepie Centrum prowadzona była zbiórka pieniędzy do puszek – wylicza przewodniczący osiedla.
Pracy jest sporo. Trzeba zmienić teren wokół kapliczki, uporządkować go, obniżyć, usunąć korzenie ściętego drzewa, wykonać kostkę brukową, barierkę. – Trzeba to będzie wszystko skuć, porządnie osuszyć, wykonać ponownie z dobrych materiałów tak, żeby kapliczka mogła służyć przez długie lata. Mam nadzieję, że uda się przeprowadzić renowację do końca miesiąca, aby mieszkańcy mogli organizować majówki przy kapliczce – dodaje J. Pierzchała. – Remont można wspierać rzucając datki do puszek czy pomagając przy pracach remontowych. Pozostawienie tej kapliczki w takim stanie grozi jej zniszczeniem, za jakiś czas rozsypałaby się pod wpływem warunków atmosferycznych. Dlatego apelujemy do wszystkich o wsparcie – dodaje Krystyna Cynarska z zarządu osiedla Górka Klasztorna.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst ukazał się w numerze 16 z dnia 22 kwietnia br. tygodnika Nowe Podkarpacie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj