Redakcja portalu Twoje Jasło nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w dziale "Z prawa i z lewa". Poszczególne wypowiedzi są prywatnymi opiniami osób podpisanych pod tekstami.

Opóźnia się rozbudowa szpitala

82

Gdy w marcu br. został ogłoszony przetarg na wykonawcę wydawało się, że w końcu ruszy największa inwestycja w historii powiatu jasielskiego – rozbudowa szpital. Tymczasem błąd w dokumentacji sprawił, że opóźni się ona o kilka miesięcy.
Rozbudowa Szpitala Specjalistycznego w Jaśle od początku budzi spore emocje. Po pierwsze to ostatni dzwonek na jej rozpoczęcie, bo zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem do końca 2017 roku blok operacyjny i centralna sterylizatornia muszą spełniać najnowsze standardy. To być albo nie być dla każdej placówki. Po drugie wielomilionowe koszty sprawiają, że wiele osób zastanawia się czy powiat udźwignie to zadanie.

Dlatego też grupa radnych powiatowych zwróciła się z wnioskiem o zwołanie sesji nadzwyczajnej, aby dowiedzieć się na jakim etapie jest inwestycja. Sesja Rady Powiatu w Jaśle odbyła się 24 czerwca. Przedstawiciele szpitala i powiatu szczegółowo przedstawili kolejne etapy tej inwestycji.

Rozbudowa szpitala ma obejmować swym zakresem budowę bloku operacyjnego wraz z salą nadzoru poznieczuleniowego, centralną sterylizatornią, szatnią dla personelu, pomieszczeniami technicznymi oraz dwoma oddziałami min. 25-łóżkowymi, budowę dwóch budynków – oddziału psychiatrycznego i na potrzeby poradni, które zostaną przeniesione z budynku mieszczącego się obecnie przy ul. Szopena oraz poradni znajdujących się przy ul. Lwowskiej wraz z pomieszczeniami dla administracji szpitala. A także adaptację pomieszczeń zwolnionych w wyniku przeniesienia do nowego budynku bloku operacyjnego i oddziałów oraz zagospodarowanie terenu, m.in. powstanie nowy parking.

Inwestycję podzielono na poszczególne etapy, pierwszy z nich kosztować ma 24,5 mln zł, całość natomiast wynosić ma 75-80 mln zł.

Opóźnienie przez błąd

– Trzysalowy blok operacyjny stał się niewystarczający. Przez lata zmieniały się wytyczne co do wyposażenia, jakości i ilości sal. Ostatecznie w najnowszej ustawie, która obowiązuje ustawodawca określił jakie są wymagania dla szpitali. Szpital by mógł funkcjonować musi mieć nowoczesny blok operacyjny i centralną sterylizację. W 2015 roku zmienił się termin na dostosowanie do 31 grudnia 2017 roku – mówi Michał Burbelka, dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Jaśle. W latach 2011-2015 rocznie wykonano od 4400 do 4500 zabiegów operacyjnych, a na tym bloku operacyjnym, który jest nie dostosowanym 1500-1800 rocznie. – Za kilka miesięcy będziemy obchodzić 50. rocznicę oddania do użytku szpitala i w rękach państwa radnych leży to, czy te obchody będą radosne czy będziemy, się martwić o to, czy szpital będzie istniał. W imieniu 18 tys. pacjentów, którzy co roku są leczeni, proszę, że tak jak zawsze pomagaliście szpitalowi i teraz pomożecie – zaapelował do radnych dyrektor szpitala.

Wydawało się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku i jeszcze w tym roku firmy wejdą w teren. W marcu br. został ogłoszony przetarg na wyłonienie wykonawcy. Jednak gdy firmy chciały zapoznać się z zakresem robót, fachowcy dostrzegli nieprawidłowości w dokumentacji projektowej. Okazało, się, że projektant pomylił się w wysokości budynku o 1,20 m. W rezultacie piętra nowego budynku byłyby wyżej od pozostałej części szpitala. – Błąd spowodował opóźnienie w otwarciu ofert przetargowych i podjęciu decyzji o wyborze lub unieważnieniu przetargu. Natomiast dało to okazję do szczegółowego przeanalizowania tego projektu i zatrudniony inspektor wychwycił wiele możliwości ograniczenia kosztów realizacji inwestycji poprzez zastosowanie innych rozwiązań. Np. nie musi powstać jedna klatka schodowa, inaczej pobiegnie klimatyzowanie rezonansu magnetycznego. Jest sporo elementów, które przy tej okazji wyprostujemy. Źle się stało, że projekt musi być przeprojektowany, ale gdybyśmy rozstrzygnęli przetarg i zaczęli realizować to byłyby komplikacje finansowe. W całym nieszczęściu wyciągniemy maksymalnie dużo pozytywów – wyjaśnia Tadeusz Górczyk, wicestarosta jasielski.

To nie jedyny błąd projektanta. Było ich więcej, co wyszło podczas dokonywanych dwóch audytów, za które powiat zapłacił 70.000. zł. Wykonawca za przygotowanie projektu miał otrzymać 1 500.000 zł, jednak w wyniku negocjacji cena spadła do 1 300.000 zł.

Wykonawca został zobowiązany w ramach rękojmi gwarancyjnej do usunięcia błędu w terminie 3 miesięcy.

Trudna inwestycja

W pierwszym etapie inwestycji ma powstać pięciokondygnacyjny budynek z blokiem operacyjnym, centralną sterylizatornią oraz OIOM-em. Natomiast dwa piętra zaprojektowane jako oddziały łóżkowe będą wybudowane do stanu surowego ze stolarką okienną. – Pozostają dwie kondygnacje, które nie ujmujemy w przetargu. Jedną można będzie wykorzystać przejściowo na przeniesienie administracji z baraku, rozebranie go i przygotowanie terenu do budowy oddziału psychiatrii. Na to będziemy mogli pozyskać pieniądze z zewnątrz – wyjaśnia T. Górczyk.

Ze względu na wychwycone błędy w projekcie kolejny przetarg zostanie ogłoszony za trzy miesiące, a jego rozstrzygnięcie nastąpi na przełomie roku 2016/2017.

Opóźnienie budzi niepokój wśród radnych, ale też możliwości finansowe powiatu. Dotychczas rada określiła wysokość środków finansowych na realizację zadania w kwocie 18,5 mln zł z budżetu powiatu i 6 mln zł ze środków szpitala. Na koszty inwestycji szczególną uwagę zwrócił radny Adam Kmiecik. – Z harmonogramu wynika, że 10 lutego 2016 podpisany został protokół odbioru dokumentacji projektowej, czyli mamy do czynienia z bublem, bo z całej dokumentacji wynika, że jest wadliwa. Zarząd nie popisał się wszczynając w marcu postępowanie przetargowe, skoro mamy wszystko zmieniać, bo jest źle. Nikt nie zająknął się też na temat finansów. Co do możliwości finansowych włosy mi się na głowie zjeżyły, bo wśród materiałów od zarządu otrzymałem dokument – montaż finansowy, który zakłada 30 mln kredyt wzięty przez powiat, a 6 mln zł zabezpieczone przez szpital. Dla mnie zrealizowanie tego to koniec tego powiatu. To zakrawa o niepoważne traktowanie społecznych środków, radnych i społeczeństwa – mówił.

Władze powiatu wielokrotnie podkreślały, że to największe i najtrudniejsze zadanie dla powiatu. Tadeusz Górczyk przypomina, że Adam Kmiecik przez dwa lata uczestniczył w całym procesie przygotowywania tej inwestycji i temat ten jest mu dobrze znany. – Musimy sobie poradzić z rozbudową szpitala, gdyż nie wyobrażam sobie powiatu jasielskiego bez szerokiego zakresu jego działalności. Podane kwoty są wystarczające, żeby spełnić podstawowy wymóg ministra zdrowia. Musimy pokazać, że mamy blok operacyjny do końca 2017 roku. Przyjmujemy, że da się to radę zrobić. Gdyby był poślizg w realizacji, to będziemy się bronić tym, że to kwestia kilku miesięcy i normy spełnimy. Zakładamy, że to możliwe do zrealizowania. To super trudna inwestycja – tłumaczy T. Górczyk.

Do sprawy wrócimy.

Marzena Miśkiewicz/Nowe Podkarpacie

Tekst ukazał się w numerze 27 z dnia 6 lipca br. Tygodnika Regionalnego Nowe Podkarpacie

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj