3,36 miliarda złotych dodatkowych środków na rozliczenie nadwykonań świadczeń medycznych – taką informację przekazało Ministerstwo Zdrowia. Dla szpitali, które od miesięcy czekają na zapłatę za wykonane leczenie, to niewątpliwie dobra wiadomość. Tyle że nie wszystkie należności zostaną uregulowane. A w przypadku zadłużonego Szpitala Specjalistycznego w Jaśle kluczowe pytanie brzmi: ile z tych pieniędzy rzeczywiście trafi na konto placówki?
23 października Narodowy Fundusz Zdrowia poinformował o zwiększeniu swojego budżetu o 3,36 mld zł. Środki mają zostać przeznaczone na rozliczenie nadwykonań za drugi kwartał 2026 roku. Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda potwierdziła, że dodatkowe finansowanie ma umożliwić wypłatę pieniędzy placówkom medycznym.
Nie oznacza to jednak, że NFZ zapłaci za wszystkie świadczenia wykonane ponad kontrakty. Dodatkowe środki dotyczą przede wszystkim świadczeń nielimitowanych oraz leków w programach lekowych i chemioterapii. Znacznie bardziej skomplikowana pozostaje sytuacja świadczeń limitowanych, za które Fundusz nie gwarantuje automatycznej zapłaty.
Co więcej, nadal nie wiadomo, kiedy zostaną rozliczone wszystkie nadwykonania za trzeci kwartał. NFZ zapowiada dopiero podsumowanie ich wartości, a konkretnego terminu wypłaty pieniędzy nie wskazano. Nie ma też gwarancji, że wszystkie należności za 2026 rok zostaną uregulowane przed jego zakończeniem.
A co z jasielskim szpitalem?
W przypadku Szpitala Specjalistycznego w Jaśle sprawa ma szczególne znaczenie. Placówka zmaga się z poważnymi problemami finansowymi, a miesięczne straty, według informacji przedstawionych radnym we wrześniu, sięgają 3–3,2 mln zł. W tej sytuacji terminowe otrzymywanie należności za wykonane świadczenia może mieć istotny wpływ na płynność finansową szpitala.
Dlatego podczas najbliższej sesji Rady Powiatu w Jaśle zamierzam zapytać o aktualną wartość nierozliczonych nadwykonań, z podziałem na świadczenia limitowane i nielimitowane. Chcę również ustalić, ile pieniędzy szpital już otrzymał, a na jakie kwoty i w jakich terminach może jeszcze liczyć.
Nie chodzi wyłącznie o kolejne liczby w finansowych zestawieniach. Chodzi o pieniądze za rzeczywiście wykonane leczenie, które mogą pomóc w regulowaniu bieżących zobowiązań i realizacji działań naprawczych.
Ministerialne miliardy brzmią obiecująco. Ale dla jasielskiego szpitala liczy się nie kwota ogłoszona w Warszawie, lecz ta, która faktycznie wpłynie na jego konto.
Ewa Wawro
radna RPJ
subiektywny obserwator





























































