Redakcja portalu Twoje Jasło nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w dziale "Z prawa i z lewa". Poszczególne wypowiedzi są prywatnymi opiniami osób podpisanych pod tekstami.

Promocja powiatu pod znakiem Pana Starosty

904
grafika źródło: internet

„Strategia Promocyjna Powiatu Jasielskiego” trafiła na dno zapomnianej szuflady.  Szkoda nie tylko wydanych pieniędzy i zaprzepaszczonej pracy wielu osób, szkoda że marnujemy szansę na szybszy, systematyczny i co ważne zrównoważony rozwój. Cóż, najważniejszy jest PiS-owski powiat+.

Już po raz czwarty zadałam Panu Staroście pytania o politykę promocyjną powiatu jasielskiego. Mamy prawo przecież wiedzieć, jak jest ona realizowana, w oparciu o jakie wytyczne i reguły są wydawane na promocję publiczne pieniądze.  Za każdym razem, jak to ma w zwyczaju Pan Starosta, zbywa mnie nic nie mówiącymi, lakonicznymi, odpowiedziami, nierzadko zresztą nie na temat.  Pan Starosta, z pozycji alfy i omegi, moje zapytania kwituje zawsze kolokwialnymi frazesami, które mają podkreślić  elastyczność i zmienność działania, żadnych reguł, żadnych ograniczeń, a jeżeli już to tylko własne, no może jeszcze politycznych partnerów.

A tak na marginesie nie tylko moje zapytania spotykają się z taką reakcją, to stała taktyka powiatowego stratega, po co komu wiedza, a już na piśmie to przecież przesada, konspiracja zobowiązuje. I mniej wiesz i piszesz, tym mniej zostawiasz śladów, które a nuż ktoś mógłby kiedyś wykorzystać . Nikogo, poza pytającymi, to nie dziwi, nie budzi sprzeciwu arogancja,  brak merytorycznej refleksji i przede wszystkim wiedzy o problemie. Radnym PiS to nie przeszkadza, wręcz odwrotnie, skoro i tak „pan każe, sługa musi” – jak to zgrabnie ujął Adam Mickiewicz w swojej balladzie – więc „kąpią się po szyję” w niemym posłuszeństwie i niewiedzy.

Ponieważ moje pytania wciąż są lekceważone, niezauważane i nie otrzymuję na nie satysfakcjonującej odpowiedzi, nie pisząc już o podejmowanych działaniach, uznałam więc, że zapewne są niezrozumiałe. Jak widać w dalszym ciągu, promocja powiatu to temat nie wszystkim znany, dlatego pozwolę sobie w tym miejscu na bardzo skrótowe wyjaśnienie przyświecających mi intencji.

Nie muszę chyba nikogo przekonywać, że jakiekolwiek działania dotyczące promocji Powiatu Jasielskiego nie powinny być prowadzone w oparciu o to, co w danym momencie, nawet w najlepszych intencjach, przyjdzie do głowy pracownikom Wydziału Rozwoju Gospodarczego i Promocji. Kilkakrotnie zwracałam uwagę na forum Rady, że dobra promocja powiatu to szereg kompleksowo zaplanowanych i skoordynowanych działań, których celem nadrzędnym jest podniesienie poziomu atrakcyjności gospodarczej, turystycznej i społeczno-kulturowej regionu, a nie kwiatki na laurce dla władz samorządowych, którą to laurkę wystawiają pracownicy podlegający Panu Staroście i Zarządowi. Działania promocyjne na rzecz powiatu to niewątpliwie jeden z najbardziej efektywnych sposobów wspierania regionu w zakresie pobudzenia dynamicznego rozwoju gospodarczego, utworzenia lub wypromowania miejsc atrakcyjnych inwestycyjnie, stworzenia nowych miejsc pracy, a także wzbudzenia zainteresowania wśród turystów. Przyjęta w tym zakresie strategia, a przynajmniej jakiś jej zarys, powinien być źródłem inspiracji oraz pomysłów, które mogą być realną szansą na wypromowanie powiatu, a nie wizerunku osoby, która aktualnie pełni funkcję starosty, bądź polityków związanych z partią, do której należy.  Promocja powiatu to nie rozdawane przy różnych okazjach kalendarze i długopisy z naszym godłem, herbem czy logiem, to nie mechaniczne dotowanie inicjatyw kulturalnych czy sportowych, nie podkreślanie na każdym kroku zasług zaprzyjaźnionych z Zarządem polityków, którzy przecież tylko wykonują swoją pracę. Dobrze opracowana strategia wyznacza zadania wykraczające poza daną kadencję, jest działaniem dalekosiężnym i długoterminowym, powinna obowiązywać latami, niezależnie od tego czy po kolejnych wyborach następują radykalne zmiany we władzach powiatu czy nie. Na ciągłości dobrze przemyślanych i zaplanowanych działań promocyjnych nasz powiat może zyskać bardzo dużo, a my tej szansy ciągle nie wykorzystujemy. Jestem przekonana, że powinniśmy z tym skończyć, przecież tzw. promocja powiatu realizowana jest za publiczne, a nie pieniądze polityków. 

Nie tylko my jako radni, ale wszyscy mieszkańcy powiatu, przedsiębiorcy, drobni rzemieślnicy i rolnicy, hodowcy, właściciele pensjonatów, restauracji, twórcy kultury, wszyscy mamy prawo oczekiwać, że założone zadania promocyjne przyniosą oczekiwane efekty, szczególnie gdy będą się wzajemnie uzupełniać, stanowić jednolity wizerunkowo-promocyjny przekaz.

Impulsem mojego kolejnego powrotu do pytań dotyczących promocji była informacja Zarządu o cyt.: „wyraził zgodę na wydawanie od 2021 roku przez Starostwo Powiatowe w Jaśle czasopisma samorządowego w formie kwartalnika, które prezentowałoby najważniejsze wydarzenia społeczno-gospodarcze, edukacyjne, kulturalne, sportowe itp. odbywające się na terenie Powiatu Jasielskiego.”

W przysługującym mi jako radnej zapytaniu poprosiłam Pana Starostę o wyjaśnienia:

Pytanie 1.

            Czy i kiedy Zarząd Powiatu w Jaśle przedstawi Radzie Powiatu w Jaśle strategię promocji powiatu jasielskiego w dłuższej, wieloletniej perspektywie czy chociażby główne cele dotyczące promocji powiatu na dany rok budżetowy?

Pytanie 2.

            W oparciu o jakie bądź czyje wytyczne prowadzone są obecnie działania dotyczące szeroko rozumianej promocji powiatu jasielskiego w 2021 roku i jak w te działania wpisuje się zapowiadane czasopismo samorządowe?

Odpowiedź, jaką otrzymałam jest powalająca.

Upss! Czyżby Pan Starosta nie wiedział jednak o wszystkim albo tradycyjnie mydli nam oczy? Przecież w latach 2015-2016 powiat wynajął taką firmę i takie warsztaty się odbyły, mało tego było też ustalone hasło – slogan promocyjny i logo powiatu, a na początku 2017 roku Zarząd zapoznał się prezentacją projektu strategii promocyjnej, która miała wspierać przyjętą „Strategię Rozwoju Powiatu Jasielskiego 2016-2022”.  W ramach przygotowywanej strategii promocyjnej pojawiły się takie inicjatywy: jak Bieg Beskidnika czy aplikacja na telefon. Co się z nią stało Panie Starosto, co stało się z pracą wielu osób w to zaangażowanych? Dlaczego Zarząd zaniechał dalszych, kończących prac i czy wydane wówczas publiczne pieniądze poszły na marne? Czyżby, wzorem projektu rozbudowy szpitala,  projektu za bagatela prawie 1,5 mln zł, dorobek zespołu i moderatora trafił na spód szafy? Bo podobnie, jak projekt rozbudowy szpitala nie był autorstwa obecnego starosty, tylko poprzedników, a teraz przecież jest dobra zmiana? Aż dziwne, że „Bieg Beskidnika” się utrzymał, choć jego przyszłość była poważnie zagrożona, bo przecież to też był pomysł poprzedników.

W odpowiedzi na moje zapytania Pan Starosta odsyła nas do „Strategii Powiatu Jasielskiego” na lata 2016-2022, której de facto nie ma. Jest i została przyjęta „Strategia Rozwoju Powiatu Jasielskiego 2016-2020”, ale dla Pana Starosty jak widać to nie ma znaczenia.  I chyba Pan Starosta nie wie, że w tej strategii nie ma słowa o promocji powiatu, bo to miały być dwa różne, odrębne strategiczne dokumenty, które miały wyznaczać kierunkowe cele powiatu, spełniać oczekiwania mieszkańców, którzy aktywnie uczestniczyli w tworzeniu obu tych strategii.  I nie zapominajmy, że wszystkie strategie wymagają bieżącego monitoringu, śledzenia tendencji rynku i zmieniających się oczekiwań mieszkańców. To już nie powiat i jego gminy, to współpraca i inicjatywy ponadlokalne, które nabierają coraz większego znaczenia, to jest też nowy trend oceny wniosków i projektów. Ani się obejrzymy, a już niedługo będziemy obchodzić koniec 2021 roku (może znowu na Liwoczu i znowu z fajerwerkami) a to będzie już 5-y rok kierowania powiatem przez Adama Pawlusia pod rządami tej strategii, na którą powołuje się Pan Starosta.  I co? A no nic, strategia jest bo jest, bo można na nią się powołać, żadnej dyskusji, żadnej analizy, żadnej oceny czy aktualizacji. Pewnie, zdaniem aktualnych włodarzy, nawet nie ma co do niej sięgać, bo przecież nie daje takich możliwości forsowania pomysłów i przede wszystkim podkreślania zasług powiatowego decydenta.

Pisząc ten tekst chyba sama sobie już odpowiedziałam na pytanie, dlaczego wywoływany przeze mnie temat jest niewygodny i musi zostać przykryty zasłoną milczenia.

Ewa Wawro
Radna Rady Powiatu w Jaśle

1 KOMENTARZ

  1. Jak czytam takie teksty to chce mi się śmiać. Pytania tendencyjne a odpowiedzi żałosne. W PL jest ponad 300 powiatów. Jest określona liczba pieniędzy do złapania (prywatni inwestorzy, turyści itp..) Samo słowo STRATEGIA jest zapożyczeniem militarnym i tak jest. Albo się staje do walki o te pieniądze albo nie. Jeśli starosta piszę że uważa to wszystko za pic bo nie czuje na tym zysku politycznego czy po prostu zapachu szmalu…. to trzeba go zwolnić ale wcześniej trzeba przyznać medal za szczerość. Jak Szwejk… niby głupi …. a mądry…. Wie że te wszystkie strategie to „koryto” dla zaprzyjaźnionych firm które każdej gminie powiatowi wciskają ten sam kit lekko modyfikując,… To niestety trudno się ze starostą nie zgodzić. A zadająca pytanie pewnie chciała by usłyszeć że jasielskie to kraina winem płynąca.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj