Redakcja portalu Twoje Jasło nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w dziale "Z prawa i z lewa". Poszczególne wypowiedzi są prywatnymi opiniami osób podpisanych pod tekstami.

Czy Jasło zamieni się w Manhattan?

1271
Przykładowe rzuty, jakby niektóre ulice wyglądały z taką wysoką zabudową

PROJEKT NOWEGO STUDIUM UWARUNKOWAŃ I KIERUNKÓW ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO wraz z prognozą oddziaływania na środowisko miasta Jasła, który został ponownie wyłożony do publicznego wglądu, po zakończeniu wymaganych procedur będzie podstawowym dokumentem kreującym politykę przestrzenną gminy.  

Czy zawarta w projekcie studium wizja rozwoju miasta zakładająca, że „Miasto Jasło, wykorzystując swoje położenie geograficzne oraz potencjał gospodarczy i społeczny, przeobrazi się w bezpieczny, nowoczesny, atrakcyjny pod względem inwestycyjnym, kulturowym oraz rekreacyjnym ośrodek, w którym warto będzie mieszkać, uczyć się i pracować, stanie się faktem?

Na potrzeby wskazania kierunków kształtowania polityki przestrzennej w Jaśle wyznaczono 6 stref, których granice zostały określone w oparciu o układ komunikacyjny, linie kolejowe, rzeki, tereny zieleni. Poszczególne strefy charakteryzują się różnym stopniem i charakterem zainwestowania oraz funkcją jaką pełnią w obszarze miasta i regionu. 

Jedną ze stref jest strefa oznaczona jako IIMS – Strefa śródmiejska, obejmująca kwartały przyległe do Strefy śródmiejskiej – Centrum i sięgająca do ulic: Piotra Skargi, Jana Kasprowicza, Marszałka Józefa Piłsudskiego, Alojzego Metzgera, 3 Maja, Fryderyka Chopina, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Władysława Jagiełły oraz obejmująca istniejące tereny usługowe na wschód i zachód od ul. Kazimierza Wielkiego do południowej granicy terenów zieleni wzdłuż Jasiołki, dalej granica biegnie po zachodniej i południowej stronie Cmentarza Komunalnego i ulicą za Domem Pielgrzyma do ul. Piotr Skargi. Jest to obszar, w którym występują elementy historyczne oraz zabudowa funkcjonalnie i przestrzennie stanowiąca uzupełnienie Strefy śródmiejskiej – Centrum oraz będąca elementem skupiającym najważniejsze funkcje miejskie i regionalne. Strefa ta obejmuje główne elementy komunikacji zbiorowej (dworzec PKP, PKS) oraz elementy przestrzeni publicznej (między innymi Park Miejski, Ogródek Jordanowski). 

W ramach poprawy jakości przestrzeni publicznej rozszerza się istniejącą strefę zabudowy śródmiejskiej, w obrębie której czas nasłonecznienia w mieszkaniach, jak również w żłobkach, przedszkolach, szkołach i na placach zabaw może być o połowę krótszy niż w pozostałych obszarach, a kawalerki mogą w ogóle nie mieć dostępu do bezpośredniego nasłonecznienia. 

W jej obrębie znajdą się tereny intensywnej zabudowy śródmiejskiej 1MS, dla której w ramach kształtowania ładu przestrzennego  proponuje się maksymalną wysokość zabudowy – 25 m (do 9 kondygnacji), maksymalną powierzchnię zabudowy – 80% powierzchni działki budowlanej,  minimalny wskaźnik powierzchni biologicznie czynnej – 5% powierzchni działki budowlanej.

Czy tego chcemy? 

Jasło – osada targowa o charakterze rzemieślniczo-handlowym w 1365 r. otrzymała od króla Kazimierza Wielkiego prawa miejskie. Miasto zostało lokowane na prawie magdeburskim i przez prawie sześć stuleci rozwijało się harmonijnie w oparciu o zabudowę miejską – w centrum bardziej intensywną,  zwartą i spiętrzoną, zaś im bardziej na zewnątrz, tym zabudowa stawała się bardziej ekstensywna i rozproszona. Powyższą analizę może potwierdzić nawet pobieżna waloryzacja sylwety miasta z perspektywy otaczających wzgórz. Wyróżnia go wyraźnie zarysowany harmonijny kontur zabudowy z nieznacznie zaakcentowanym centrum oraz silnymi ale naturalnie wyeksponowanymi dominantami w postaci miejsc kultu – kilku świątyń, które wysokiej klasy architekturą świadczą o historycznym dorobku kulturowym tego miasta. 

Po katastrofie II wojny światowej, kiedy miasto zmagało się z potrzebą odbudowy ze zniszczeń wojennych,  ze względu na znaczny jego rozwój, zrodziła się konieczność „dogęszczenia” centrum. Niestety w panoramie miasta zarysowały się wtedy inne dominanty, świadczące raczej o kulturowym upadku tego okresu – obiekty o niskich walorach architektonicznych, obce urbanistycznie, tkwiące w konturze miasta niczym „osikowe kołki”. 

Najbardziej przeskalowane i wybijające się na pierwszy plan są trzy tzw. „wieżowce”, zwane jasielskim Manhattanem – dumą Peerelu – świadectwem megalomanii ówczesnych włodarzy.

Kolejnym „strzałem” prawie w samo serce miasta jest zabudowa mieszkaniowa osiedla – blokowiska, między ulicami Bednarską, Jagiełły i Mickiewicza, powstała na terenie  byłego ogrodu przy dawnym kościele Ojców Franciszkanów w bliskim sąsiedztwie Placu Żwirki i Wigury i ściśle historycznego centrum miasta – w obrębie dawnych murów obronnych. Zabudowa wprawdzie należąca do niskiej, ale urbanistycznie obca i o architekturze, której jakość jest niedopuszczalna w takim kontekście.

Jedna decyzja przynosząca nieodwracalne skutki przez następne stulecia. Silnym i równie obcym akcentem są również obiekty przemysłowe zlokalizowane zbyt blisko miasta, należące do dawnego Pektowinu. 

Jeżeli słuszną wydaje się teza o dysharmonijnym rozwoju miasta w latach 1945-1989, polegającym na charakterystycznym przemieszaniu istniejącej zabudowy jednorodzinnej w kwartałach wyznaczonych historycznie ugruntowaną  siatką ulic z zupełnie obcą zabudową osiedli – blokowisk, realizowanych w oparciu o „nową” urbanistykę i architekturę, bez szacunku dla skali, funkcji czy rodzaju zabudowy zastanej,  to czymże innym jest propozycja wprowadzenia do projektowanej w nowym studium strefy śródmiejskiej  zabudowy o wysokości do 25m (9 kondygnacji) – dwukrotnie, a nawet trzykrotnie wyższej od istniejącej tam zabudowy, posiadającej przeważnie od 1 do 5 kondygnacji.  

Jakie czynniki zdecydowały, że w projektowanym studium nie dąży się do sukcesywnego przywrócenia pierwotnej, przez wieki formowanej sylwety miasta, poprzez likwidację obcych naleciałości, a wręcz przeciwnie proponuje się rozwój miasta w duchu zapoczątkowanym przez wspomniane negatywne zjawiska? 

W urbanistyce należy myśleć w perspektywie stuleci, a śmierć techniczna budynków zrealizowanych w duchu „bieda modernizmu” czy budynków przemysłowych nie jest aż tak odległą przyszłością. 

Należy zapytać jaki interes ma mieszkaniec małego miasta w tak znaczącym (do 25m) podwyższeniu zabudowy śródmiejskiej? 

Jasło jest miastem demograficznie regresywnym, o czym świadczą dane GUS i prognozy demograficzne zamówione przez Burmistrza, które z dala od głównych ciągów komunikacyjnych nie może liczyć na szybki „boom” gospodarczy. Nie jest również metropolią, gdzie niebotycznie wywindowane ceny metra kwadratowego działki implikują tzw. zabudowę śródmiejską na dużym obszarze, skwapliwie wykorzystywaną przez deweloperów do realizowania swoich zdehumanizowanych „wizji”, prowadzących do totalnego chaosu i podporządkowania rozwoju miasta wolnemu rynkowi w efekcie czego zabudowa niska przeplata się z wielkoskalową architekturą, a urbanistyka nie układa się w żadną logiczną całość. 

Dlaczego nie możemy rozwijać się w oparciu o modele miast chociażby włoskich, tak pięknie organicznie wpisujących się w krajobraz, o pieczołowicie zadbanych sylwetach? Miast, bez megalomańskich aspiracji ich włodarzy i wolnorynkowego dyktatu? 

Przy projektowaniu, podstawowym kryterium jakim należy się kierować jest kryterium adekwatności. Nie ma żadnych racjonalnych argumentów, żeby w miejscu o takiej skali i z taką historią, proponować zabudowę wyższą niż 16,0m. Jeżeli miasto ma takie aspiracje, może na wzór np. Wiednia usytuować dzielnicę wysokościowców na obrzeżach miasta w tzw. dzielnicy satelitarnej. Stworzyć urbanistyczne i infrastrukturalne ramy i dać wolnemu rynkowi pole do popisu.

„[…] Działania niosące zmiany w przestrzeni miasta nie mogą swą intensywnością wyjść poza przyjęty dla niego poziom, ustalany w procesie ustawicznego planowania i projektowania urbanistycznego […]

[…] Chcielibyśmy mieszkać w mieście luksusowym, w którym luksusem jest jakość zakomponowanej przestrzeni pozostającej do dyspozycji mieszkańców. Potrzeby te może zaspokoić tylko środowisko prawdziwie miejskie, starannie skomponowane, pięknie zbudowane i wyposażone

[…]” Sławomir Gzell prof. dr hab. inż. arch. Politechnika Warszawska, Wydział Architektury, Katedra Projektowania Urbanistycznego i Krajobrazu Wiejskiego; „Kompozycja urbanistyczna a piękno miasta w tekstach i rozmowach z Wojciechem Kosińskim”.

STOWARZYSZENIE WARSZTAT

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj